Przejdź do głównej części strony

INTERIA360
interia.pl

Nawigacja

Górne menu

« wróć do artykułu

Czy warto umierać za USA?

Wszystkie wątki   |   « poprzedni wątek   następny wątek »


  • pamiec. Nieraz mi opowiada ze odkad zyje, nie
    pamieta zeby w Polsce bylo dobrze. Jego najlepsza
    zyciowa decyzja to celowe zlamanie sobie nogi
    (mlotem kowalskim) zeby w 1939 majac 24 lata nie
    zostac powolanym znowu do wojska do walki z
    okupantem. Dzieki temu dziadek przezyl. Juz wtedy
    wiedzial ze polscy ulani wymachujacy szabelkami sa
    bulka z maslem dla poteznej Rzeszy niemieckiej i
    ze anglicy i francuzi nas wydutkaja. Gdyby zginol
    na wojnie za swoja ojczyzne to teraz przewracalby
    sie w grobie patrzac co tu sie dzieje i kto nami
    rzadzi. Czy warto zatem ginac za Polske? Za
    falszywy patriotyzm? Gdyby nie polski glupi rzad w
    1939 (ktory i tak gdzies spieprzyl) dzisiaj
    moglibysmy szprechac po niemiecku i rozbijac sie
    mercedesami. Gdyby nie polski kler podczas
    najazdow Szwedow, dzisiaj Morze Baltyckie byloby
    szweckim jeziorem a my gadalibysmy po szwecku i
    mieli o niebo lepiej. Na cholere mi patriotyzm? Co
    to za roznica czy ja bede gadal po polsku czy
    niemiecku? Dla mnie wazne jest zeby miec godna
    prace i godne utrzymanie. Dobrze ze ja tez
    wysmigalem sie od woja i teraz siedzac na
    zachodzie smieje sie z polskich patriotow.



zgłoś naruszenie prawa »

Dodatki