Przejdź do głównej części strony

INTERIA360
interia.pl

Nawigacja

Górne menu

Morderstwo dla Archiwum X

Autor: Maciej Boryna (zredagowany przez: Magda Głowala-Habel)

Słowa kluczowe: szprotawa, morderstwo, misk, milicja, policja, archiwum X, niewyjaśnione, zbrodnia

Szprotawska milicja w trofiejnym mercedesie (1945). Za kierownicą Cz. Kowalczyk

Szprotawska milicja w trofiejnym mercedesie
(1945). Za kierownicą Cz. Kowalczyk / fot. Archiwum Muzeum Ziemi Szprotawskiej

Do makabrycznego zdarzenia doszło w 1947 roku na tzw. Ziemiach Odzyskanych. Niełatwe było życie zaledwie 2 lata od zakończenia wielkiej wojny. Do poniemieckiej Szprotawy – niewielkiego miasta nad Bobrem przybywali osadnicy z różnych stron Polski i krajów Związku Radzieckiego.

Etniczna mieszanka wybuchowa, podejrzany element i wzajemna nieufność utrudniały nawiązywanie zdrowych relacji międzyludzkich.

To zginął pewnej nocy milicjant na służbie, to zamordowano wicestarostę, to trzeba było liczyć się z pijanymi i uzbrojonymi czerwonoarmistami. Najbezpieczniej było spać w zabarykadowanej piwnicy. Ale nic tak nie wstrząsnęło mieszkańcami jak ujawnione szczegóły bestialskiego morderstwa, dokonanego na sześcioosobowej rodzinie, w tym na dzieciach.

Pływające we krwi ciała, pocięte i podziurawione nożem jak sito. Krew na ścianach, zdrapany naskórek morderców pod paznokciami denatów i siniaki dowodziły, że mordowani stawiali opór. Co stało się feralnej nocy w Szprotawie?

Pracownicy Muzeum Ziemi Szprotawskiej dotarli do unikatowego wspomnienia funkcjonariusza Milicji Obywatelskiej, porucznika Czesława Kowalczyka, który ów tragiczny przypadek opisał następująco:

"…Pierwszą sprawą, która nim wstrząsnęła, było bestialskie morderstwo rodziny Misków, rodziców i czworga dzieci. Widok ran zadanych nożem i krew po kostki w pomieszczeniu piwnicznym mogło porazić nawet ludzi obytych z okrucieństwem wojny. Utkwił towarzyszowi Kowalczykowi widok młodej dziewczyny, której morderca zadał aż 41 ciosów nożem. Skala zwyrodnienia przekraczała ludzkie pojęcie. Sprawa ta niewątpliwie utkwiła w pamięci innych funkcjonariuszy. Na nic zdały się wysiłki, zarówno pracowników miejscowych jak i wyższego szczebla, w celu ujęcia mordercy. Sprawcy nie ujęto. Dziś mając takie zaplecze naukowo-techniczne, sprawa zostałaby wyjaśniona…".

Tyle raport porucznika. W tym roku mijają 63 lata od krwawego epizodu. Do dziś żyją jeszcze mieszkańcy, którzy pamiętają "czerwoną piwnicę" poniemieckiego domu, położonego na obrzeżach miasta. Mówią: Morderców nigdy nie schwytano albo nie chciano schwytać.

Za to przez dziesięciolecia przetrwała plotka, jakoby zbrodni dokonał znany im funkcjonariusz Urzędu Bezpieczeństwa zazdrosny o dziewczynę - córkę Misków, która odrzucała jego zaloty. Plotka wspomina także o klątwie, jakoby siostry Ubeka mordercy nigdy nie wyszły za mąż.

Ówczesna Milicja oficjalnie nie ustaliła sprawcy, bądź sprawców okrutnej zbrodni. Z innych relacji wynika, że o dokonanie morderstwa podejrzewano więcej jak udział tylko jednej osoby. Charakter mordu, tj. wymordowanie całej rodziny wraz z dziećmi w sposób przypominający rzeź, przypominał przypadki znane z porachunków pomiędzy Polakami a Ukraińcami.

Sprawą na łamach "Dwutygodnika Szprotawskiego" zajmował się po 1989 roku E. Haraźny. Jednakże bez efektu. Morderstwo Misków zostało niedawno przypomniane w opowiadaniu K. Wachowiaka zatytułowanym "Z pamiętnika szprotawskiej bezpieki".

Czy dziś, po 63 latach, jest jeszcze możliwym ustalenie sprawców i motywów zbrodni? Ostatnio słyszy się o dokonaniach polskich policjantów z tzw. Archiwum X. Czy podołaliby takiemu wyzwaniu i czy po tylu latach ma to sens?

Skorzystano:

Encyklopedia Ziemi Szprotawskiej i Żagańskiej, Szprotawa 2010.

Warto było przeczytać?

kliknij aby ocenić

  • Tak, polecam innym
  • Nie warto marnować czasu
AKTUALNA OCENA   77,36 %

Przeczytano razy: 3446

 

Dodatki

MIESZKANIA I APARTAMENTY

  • WARSZAWA
    WARSZAWA
    Wilanów, al. Wilanowska
    Mieszkanie w stanie developerskim na pierwszym piętrze, 3 pokoje
    Sprawdź
  • KRAKÓW
    KRAKÓW
    Krowodrza, ul. Lea
    Mieszkanie na terenie zamkniętego osiedla. 69 metrów kwadratowych.
    Sprawdź
  • POZNAŃ
    POZNAŃ
    Nowe Miasto, Konarskiego.
    Przytulne mieszkanie na trzecim piętrze w trzypiętrowym bloku.
    Sprawdź