Przejdź do głównej części strony

INTERIA360

Nawigacja

Górne menu

Takiej biedy nie było w Polsce od dziesięciu lat! Mamy rząd, który wykańcza gospodarkę i ludzi

Autor: Marzena Gajda (zredagowany przez: Magda Głowala-Habel)

Słowa kluczowe: Bieda, bezrobocie, polska, hipermarket, zwolnienie z pracy

Raport GUS-u jest szokujący. Tylko w styczniu pracę straciło trzy razy tyle ludzi co rok temu!
Urzędy pracy pełne nowych bezrobotnych

Urzędy pracy pełne nowych bezrobotnych / fot. Maszewski/REPORTER

Bezrobocie rośnie z roku na rok. Jak podaje  GUS pod koniec stycznia aż 361 zakładów zadeklarowało zwolnienie w najbliższym czasie 29,6 tys. pracowników. A to znaczy, że liczba bezrobotnych może wkrótce przekroczyć 2,4 mln! Przybywa też Polaków żyjących w skrajnej nędzy. "Po okresie spadku w latach 2006-2008, a następnie paroletniej stabilizacji, w 2011 r. odnotowano wzrost poziomu zagrożenia ubóstwem skrajnym w Polsce" – czytamy w raporcie GUS-u. Alarmuje też Bruksela - blisko 30 proc. Polaków zagrożonych jest ubóstwem i wykluczeniem społecznym. Według Brukseli najbiedniejsze kraje unii to Polska, Bułgaria, Rumunia i Grecja.

Rząd zafundował nam nędzę, głód i upokorzenie. Kiedyś pod moim artykułem o kobiecie utrzymującej rodzinę ze śmietników, pojawił się komentarz - "niech Pani nie pisze takich smutnych tekstów". Myślicie, że jest mi przyjemnie, kiedy wchodzę do domu, w którym choroby i głód wyniszczają rodzinę, a zwłaszcza małe dzieci? Lepiej przymknąć oko na to co się dzieje? Ktoś musi zareagować. Gminy mówią jedno - nie możemy pomóc więcej, bo nie pozwalają na to przepisy. Za komuny kupowało się pasztetówkę dla psa, mimo, że trzeba było stać w kolejkach, jedzenia nikomu nie brakowało. W mojej rodzinie pracował tylko ojciec, w fabryce, za zarobione tam pieniądze kupił jeden dom, wybudował drugi i jeszcze odłożył. On nie wie, tak jak ja, co znaczą kredyty. Przykład komuny stąd, że jest ona dla wielu przykładem skrajnej paranoi, więc współczesny raj można do niej porównać.

Dziś nie ma kolejek w sklepach, ale są w ośrodkach pomocy, po zasiłki, po pieniądze na książki, na lekarstwa...

Ostatnio byłam w rodzinie, w której jest czworo niepełnosprawnych dzieci, a ojciec choruje na stwardnienie rozsiane. Rozmawiałam z ich wójtem, powiedział, że do biedy i zimna w mieszkaniu można się przyzwyczaić, tak jak można się przyzwyczaić do bogactwa i komfortu. Wielokrotnie matka tych dzieci prosiła go, by ich odwiedził. Nie zrobił tego. Trudno tym wszystkim, którym się powodzi zrozumieć biednych. Gardzą nimi i brzydzą się nimi.

W żadnym kraju nie ma też tyle zagranicznych sklepów co w Polsce! Inne Państwa dbają o swoich kupców i swoją gospodarkę, nie chcą, by pieniądze były wywożone z kraju. A u nas? W samych Gorlicach - 28 tys. mieście są trzy Biedronki, Rossman, Lidl i dwa markety chińskie. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że robiąc zakupy w tych sklepach, pozwalają, by ich pieniądze zostały wywiezione z kraju. Nasze władze samorządowe wydając zgodę na kolejną biedronkę, czy inne badziewie, wydają wyrok na swoich kupców i polską gospodarkę. Upokarzają ludzi, którzy muszą się godzić pracować tam za 4,5 zł, jak np. w nowo otwartym w Tarnowie niemieckim markecie Real. Gdzie tu logika?

Co to za rząd, który działa na szkodę państwa i obywateli? Za rządów PO wytworzył się wyraźny podział na lepszych i gorszych. Ci co mają władzę mają też kasę i tylko oni się liczą. Reszta jest nieważna. Czy o taką Polskę nam chodziło?

Przeczytano razy: 45240
Oceń tekst:
OCENA: 88%
  • Tak, polecam innym
  • Nie warto marnować czasu
 

Ostatnio dodane

Święto Jare, czyli tajemnica śmigusa-dyngusaŚwięto Jare, czyli tajemnica śmigusa-dyngusaŚwięta wielkanocne są najważniejszym okresem świątecznym w chrześcijaństwie, odniesienie zwyczajów świątecznych znajdujemy w wydarzeniach ostatnich dni życia Jezusa opisanych w Nowymczytaj więcej

Dodatki


Wasze komentarze (289)

Dodaj komentarz

~A.N.I. -

W 2005 r wprowadzono tzw. zmodyfikowane minimum egzystencji, które nie ma już wiele wspólnego z tym obliczanym przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych, temu zawdzięczaliśmy rzekomy spadek. Kryterium to nie jest uczciwe, nie bierze pod uwagę wielu osób żyjących poniżej minimum egzystencji ( w zależności od typu gospodarstwa domowego). IPiSS oblicza konkretne kwoty potrzebne do przetrwania konkretnym osobom: małym dzieciom, starszym dzieciom, itd. GUS obecnie bierze pod uwagę średnią minimum i w dwuosobowej rodzinie mnoży ją przez 1,5 ( I osoba dorosła jako cała kwota minimum, druga jako 0,5 kwoty minimum). Czyli dane dotyczą osób żyjących mocno poniżej minimum egzystencji, czyli poniżej progu nędzy, za wyjątkiem gospodarstw jednoosobowych.

~Jarek -

Ja bym chciał wyjechać. Kończę studia II stopnia na opłacalnym kierunku. Moja dziewczyna nie chce wyjeżdżać. Trochę mi to przeszkadza. Może w niedługim czasie to zrozumie. Wyjechać mam gdzie i pracę też mam zapewnioną.

~Danka -

Smutne to , że młodzi polacy zmuszeni są szukać swojego miejsca w innych krajach , chociaż to nie wygląda tak różowo jak się wydaje . I to jest wina rządu , polityków nie ważne z jakiej partii bo nie o tym chce mówić . Byłam w Niemczech i Holandii Anglia Irlandia w żadnym z tych krajów nie zostawia się ludzi samym sobie . Emeryci w żadnym z tych krajów nie mają tak biednie jak u nas w kraju a rodziny i dzieci nie cierpią głodu .....Pietrzak w swoim skeczu to przewidział . Często przychodzą mi te słowa na myśl ...A OSTATNI GASI ŚWIATŁO....mam 51 lat i tułam się po świecie , nie z własnego wyboru tylko z przymusu niestety

~dareckiddd -

Ale co w tym złego ,ze zagraniczne sklepy powstają w polsce ? Dla obywateli to tylko lepiej- mAJĄ WIększy wybór miejsc gdzie mogą zrobić zakupy! Przecież jesli powstają zagraniczne sklepy to one odprowadzają podatki, dzięki czemu w samorządowej kasie jest wiecej pieniędzy, ludzie mogą wybrać sklepy gdzie jest taniej , konkurencja duża sprawia, ze sklepy obniżają ceny, aby przyciągnac klientów. I niech autorka tekstu nie udaje głupiej, chyba że taka juz jest naprawde- systematycznie rośnie liczba milionerow i bogaczy.

~menchel -

na naszych oczach Polaków zmieniają we współczesnych niewolników, głodowe pensje, głodowe emerytury, zatruta żywność, brak ochrony zdrowia. I my, podatnicy, płacimy rządowi i parlamentowi za takie wyniki ich "pracy"

~Gość -

Sprawa jest bardzo prosta. Raz na cztery lata każdy pełnoletni Polak może zmienić swój los życia w Polsce idąc na wybory parlamentarne aby zagłosować na właściwych kandydatów. Ale jak durny naród głosuje na takich polityków jak Arłukowicz, Niesiołowski czy Rostowski to co się dziwic, że przez najbliższe 4 lata Ci politycy z Tuskiem na czele robią z Polakami co chcą. Więc ludzie nie narzekajcie na biedę w kraju.Sami sobie ją załatwiliście "rękami" tych w/w polityków.

~Karoll -

Taka bieda... Ale czemu rząd ma być winny temu, że ktoś zrobił sobie 4 dzieci pomimo, że na tyle nie jest ich stać? To wina wyłącznie rodziców, że narazili swoje dzieci na życie w biedzie. Kolejki w Mopsie po pieniądze na lekarstwa i książki a ja do byle sklepu spożywczego pracowników znaleźć nie mogę - taka jest "bieda" w Polsce. Chciałoby się, żeby jak w innych krajach za zasiłki można było żyć jak za pensję - i dzięki Bogu, że tego nie ma bo dopiero byłaby bieda jak połowa kraju na zasiłkach a wakacje w tropikach.

~JanKowalski -

Nie ważne że jest bieda grunt że jest WOLNOSC. ... a dzisiaj na obiad Wolność wypowiedzi w sosie własnym z Cenzury. Smacznego ps. Jak stado lubi take Menu to stado takie Menu dostanie. Przecież stado samo sobie wybiera Kucharza ;)

~komentator -

"Za rządów PO wytworzył się wyraźny podział na lepszych i gorszych. Ci co mają władzę mają też kasę i tylko oni się liczą." Hahahaha.. a jak 6 lat temu o tym ktoś mówił to był oszołomem. Gdzie byłaś wtedy.. "pani redaktor"?

~krol -

Ludzie,mamy najniższą i od lat nie podwyższana kwotę wolną od podatku,w normalnych krajach jest 10-15 razy wyższa i tym samym realne podatki wiele nizsze-ludzie maja pieniadze-jest popyt-jest produkcja-NIE MA ZYDÓW.