Lekcja ekonomii wg Przewozów Regionalnych
Słowa kluczowe: polska, kolej, przewozy regionalne, inter city, ceny biletów, pieniądze, podróże
2010-02-12 13:28:52
Jestem osobą korzystającą z usług PKP. Najczęściej jeżdżę na trasie nie przekraczającej odległości 100 km, więc przeważnie moim przewoźnikiem jest firma Przewozy Regionalne - tak scharakteryzowałbym siebie jako klienta kolei, gdyby do dnia wczorajszego ktoś zadałby mi pytanie dotyczące sposobu podróżowania. Dlaczego do wczoraj? Bo wczoraj ostatni raz odwiedziłem stację kolejową, a była to wizyta w sprawie zwrotu biletu.
Ekonomia. A co to takiego?
Na samym początku muszę podać bardzo ważny fakt - podróżowałem pociągami na trasie Kraków - Tarnów, która w województwie małopolskim jest (a przynajmniej była do końca roku 2009) jedną z najbardziej obleganych tras przez pasażerów korzystających z usług Przewozów Regionalnych. W dni powszednie niektóre połączenia były tak rentowne, że jedynym wolnym miejscem w pociągu był międzyprzedziałowy korytarz. Nie wspominając już o sytuacjach typu przedświąteczne powroty, kiedy to nawet dołączenie kolejnego składu (EZT) nie rozwiązywało problemu. Wszystko się jednak zmieniło po nowym roku i odnoszę wrażenie, że zmieniło się dla znacznej części pasażerów, którzy podobnie jak ja zrezygnowali z usług kolei.
Większy popyt, wyższe ceny
Kto zgłębił choć podstawy ekonomii, doskonale wie, że jeśli na dany produkt zwiększa się popyt, a podaż może być nadal zachowana, producent wspomnianego dobra może obniżyć cenę produktu lub wprowadzić promocję, ewentualnie za zarobione nadwyżki sfinansować kampanię reklamową, a wszystkie te zabiegi w jednym celu, aby pozyskać nowych klientów. Wydawać by się mogło, rzecz oczywista i prosta, niektórzy mogą nawet zarzucić, że wcale nie trzeba być specjalistą w dziedzinie ekonomii, by wpaść na taki pomysł.
Okazuje się jednak, że w firmie Przewozy Regionalne albo nie słyszano o ekonomii, albo stosowany jest tam inny (niezrozumiały dla mnie) mechanizm mający prowadzić do sukcesu przejawiającego się w odpowiednio wysokich zyskach finansowych. Myślę, że przykład, którym się posłużę najlepiej przedstawi całą tę ciekawą i niejasną sytuację.
Podwyżka cen - sposób na konkurencję!
Nim przedstawię wspomniany przykład, wspomnę raz jeszcze, że mówimy o jednej z najbardziej dochodowych tras przewozowych.
Przed zmianą cennika Przewozów Regionalnych przejazd na trasie Kraków Główny - Brzesko Okocim (połowa trasy Kraków - Tarnów) za bilet szkolny/studencki płatność wynosiła 6,30 zł, a bilet normalny kosztował 10,00 zł. Od nowego roku cena biletu z ulgą 37% wynosi 6,93 zł, a bilet normalny to wydatek rzędu 11,00zł. Ta podwyżka dla dużej ilości pasażerów była jednoznaczną odpowiedzią ze strony PR na ich stałe korzystanie z usług przewoźnika, dlatego nie dziwi fakt, że kolejnym krokiem pasażerów, którzy otrzymali taki noworoczny "prezent" była decyzja o zmianie przewoźnika, na przykład na busy, którymi można się dostać do stolicy małopolski w cenie 6,00zł (stała cena dla wszystkich pasażerów) praktycznie w tym samym czasie.
Wszyscy w jednym worku
Cały problem polega na tym, że taryfa PR jest taka sama dla obszaru całej Polski. Przy tworzeniu cennika za korzystanie z usług przewozowych nie bierze się pod uwagę tzw. dobowego przepływu pasażerów na danej trasie. Nieważne, że na jednej trasie pociąg przewozi 10 osób, gdy na innej ich liczba jest dziesięciokrotnie większa, każdy z nich zapłaci tę samą cenę. A może działanie PR polega na tym, że z zysków, jakie firma odnosi na trasach rentownych, chce łatać straty na tych nierentownych? Przecież w ten sposób działała przez ostatnie lata, a jakie przyniosło to skutki, nie muszę chyba wyliczać, bo każdy doskonale wie o milionowym zadłużeniu.
Zdaję sobie sprawę z faktu, że PR jako przewoźnik państwowy być może jest zobowiązany przepisami do tego, aby taryfa była jasna i przejrzysta, czyli jednakowa w całym kraju i uzależniona jedynie od odległości. Jednak czy nie ma innych sposobów na rozwiązanie tej chorej sytuacji? Jest! Potwierdza to działanie innego przewoźnika PKP Inter City.
Inter City - ekonomia przede wszystkim
Jedną z tras, na której Inter City zarabia najwięcej, jest odcinek Warszawa - Kraków - Warszawa. Firma podobnie jak Przewozy Regionalne posiada taryfę, która jest niezmienna dla całego obszaru naszego kraju. Nieistotne, czy jedziemy pociągiem TLK z Krakowa do Wrocławia czy z Poznania do Warszawy, za każdy przejechany kilometr zapłacimy tyle samo zgodnie z obowiązującą taryfą dla danej klasy pociągów. Ale wspólna taryfa dla całego kraju to jedyne podobieństwo między Inter City a Przewozami Regionalnymi.
W Inter City dostrzeżono fakt, że dzięki popytowi można obniżyć cenę i pozyskać nowych pasażerów. Przewoźnik od kilku już lat wprowadza liczne promocje na najbardziej obleganych trasach, co przekłada się na udział w sukcesie finansowym firmy (Inter City jest firmą, która nie dość, że nie ma zadłużenia, to przynosi corocznie spore zyski). Oczywiście promocje cenowe to nie jedyny czynnik wpływający na dobry wynik firmy, ale na pewno jego udział w tym sukcesie jest spory. Dla przykładu: w minionym roku podróż na trasie z Krakowa do Warszawy pociągiem ekspresowym w klasie 2 kosztowała ok. 58zł, jednak wystarczyło skorzystać z promocji "Tani bilet", by do stolicy dojechać za 19zł!
Źródłem sukcesu jest klient
Wydawać by się mogło, że sprawa jest oczywista, w końcu "klient nasz pan", ale nie dla każdego. Wystarczy porównać obsługę klienta w firmie PKP Inter City a Przewozy Regionalne. Każdy, kto choć raz podróżował z każdym z tych przewoźników, mógłby napisać książkę na temat podejścia do pasażera. Nie będę wspominał o stanie taboru kolejowego, a skupię się jedynie na relacji przewoźnik (reprezentowany np. przez konduktora czy pracownika kasy biletowej) klient. Dlaczego w Inter City mogę liczyć na miłą obsługę, wyczerpującą informację podaną w odpowiedniej formie czy chociażby uśmiech pani konduktor podczas kontroli biletów, podczas gdy w firmie Przewozy Regionalne najczęściej spotykam ludzi, którzy tak postępują wobec pasażera, jakby był on wrogiem, a jego największym błędem było to, że wybrał akurat kolej jako środek podróży, co wiązało się z koniecznością podejścia do okienka pani kasjerki, wklepania do komputera biletu, wydanie reszty (z czym są najczęściej problemy!). Ale to nie wszystko, bo jeszcze musi przyjść znudzony konduktor z miną, która wyraża niezadowolenie, że musiał przejść taki kawał drogi tylko po to, by skontrolować nasz bilet.
Kolejny bardzo dobry przykład podejścia do klienta Przewozów Regionalnych a firmy Inter City: pewnego razu, gdy wracałem z Poznania przez opóźniony autobus na dworzec PKP zdążyłem na pociąg w ostatniej chwili, przez co nie miałem już możliwości zakupu biletu. Powstał więc dylemat, czy wsiadać bez biletu czy też dokonać jego zakupu i czekać 4 godziny na kolejny pociąg? Wybrałem pierwsze rozwiązanie i co się okazało?
Podczas kontroli przedstawiłem powód braku biletu, na co reakcja kontrolującego była mniej więcej taka: "cieszę się, że udało się panu zdążyć na pociąg. A bilet może pan nabyć na spokojnie teraz". Nie wiem jak podobna sytuacja wyglądałaby w Przewozach Regionalnych, ale zapewne wysłuchiwałbym gróźb dotyczących przejazdu na gapę, po czym z wielką łaską zostałby mi sprzedany bilet. Na podsumowanie dodam tylko, że pracownicy Inter City co pewien czas przechodzą obowiązkowe szkolenie z zakresu kontaktu z klientem.
Na koniec nasuwa mi się pewne skojarzenie, mianowicie czytałem ostatnio artykuł na temat nowego logo Przewozów Regionalnych (dwie strzałki obrócone w przeciwnym kierunku), jeden z ekspertów od kolei podsumował, że dla niego nowe logo jest najlepszym odzwierciedleniem kondycji firmy, która sama nie wie, w którą stronę powinna podążać. A ja odbieram to logo w następujący sposób, strzałka czarna skierowana w prawo to dla mnie symbol jadącego pociągu, a niebieska skierowana w lewo to pasażerowie którzy przesiadają się z pociągu do konkurencji.
Przeczytaj też:

















~pasażer PR
i udowodnię dlaczego, jeżdżę codziennie trasą
Oświęcim-Trzebinia-Kraków Główny-Wieliczk...
~majster
zgadzam się w zupełności, z tego artykułu
wynika, że ludzie podróżujący akurat na
często...
~Chusteczka
A to jest klasyczne działanie przed
sprywatyzowaniem firmy. Należ tak działać,
żeby jak najb...
~zPKP
Sami naiwniacy piszą tu komentarze.
A właśnie tak jest przed prywatyzacją za psi
grosz. Arty...
~SPRAWIEDLIWY
za nasze podatki co uważają że im się tylko
należy,ale zabrać się za ekonomiczną prace
to...
~pepek05
Dla nich czas stanął w miejscu 50 lat temu - są
niereformowalni a utrzymanie pracy widzą w po...
~Inter
To przez ostatnie 20 lat ZAPOMNIANO o kolei. Za
przaśnym PRL-m nie tęsknię, lecz nie da się
...
~głos_sumienia
Pozdrawiam dział marketingu IC za kolejny portal
na którym można ludziom wciskać 'kit' w post...
~kane
brud smród do tego chamska obsługa, wstyd,
niech padają i nigdy więcej nie wstaną
~michał
jeździłaś chyba do 1981 roku. Złodziejstwo
jest ale w IC. Konduktorzy i konduktorki są
młod...
~a jednak ekonomia
Zdaniem autora tekstu PR winny obniżać cenę
połączeń na obleganych trasach kolejowych.
Wyda...
~prezes
sukces murowany.
~HNQ
Firma zarządzana przez niekompetentnych ludzi
nastawionych wyłącznie na własny mega zysk
musi...
~Student
To ja na zaocznych 3 mam ale takich głupot to bym
nawet po pijaku nie napisał :D
~szkoda czytać
że jeśli na dany produkt zwiększa się popyt, a
podaż może być nadal zachowana, producent w...
~wiesław
dokładnie tak. Popyt się zwiększa, klient i tak
zapłaci więcej to można podnosić cenę. JE...
~Maniek
Szczerze mówiąc podróżuję pkp na trasie
Bydgoszcz - Poznań.
Mam do wyboru pociągi przewoz...
~aga
myślałam że w pociągach IC jest całkowity
zakaz palenia.
~jacek
jest dotowana grubymi miliardami. Ten artykulik to
grafomania a nie wiedza. Dla laika kolej rząd...
~obiektyw
Można dotować coś, co jest dobrze zarządzane i
nie przynosi strat wynikających z ludzkiej g...
~DZ
Lokalne linie należy modernizować i cywilizować
a nie zamykać. Na lini Zagórz-Jasło zastoso...
~aleksander w.
przewozach regionalnych jako kierownik poc.
Chłopak młody, po studiach dziennych, zawsze
chcia...
~agata
że podróżny ze Szczecina ma płacić więcej
niż ty z Krakowa??? Napisz tylko czy pracujesz
w...
~Jacek
pora na totalne zmiany ekonomiczne i wpuszczenie
zagranicznego przewoznika
~Paweł
20% podwyżki na bilecie, świetnie :) wszyscy
skaczą z radości, można by chociaż za te 20%
k...
~bert
bilety w InterCity podrożały w przeciągu pół
roku, wiem bo podróżuje na trasie Warszawa-Ł...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »
zgłoś naruszenie prawa »