Przejdź do głównej części strony

INTERIA360
interia.pl

Nawigacja

Górne menu

Komu na tym zależy?

Autor: Krzysztof Gawart (zredagowany przez: Magda Głowala-Habel)

Słowa kluczowe: wybory, Ełk, parlament, Europejski, Balcerowicz

fot. P. Tiittanen/Stock.Xchng

fot. P. Tiittanen/Stock.Xchng

Nie warte są nawet papieru, na którym zostały napisane, te kilka tysięcy kartek wykorzystanych do szerzenia takich pomysłów przyniosły by większy pożytek gdyby "zostały w lesie".

Zbliżają się wybory do Parlamentu Europejskiego, wiele osób namawia nas do wzięcia w nich udziału. Angażują się przeciwnicy i zwolennicy Unii. Różne organizacje przeprowadzają akcje promujące wybory.

Ostatnio otrzymałem następujące propozycje działań dla osób zainteresowanych wyborami:
- spotykacie się w centrum miasta, przynosicie ze sobą budziki i o określonej godzinie je włączacie,
- przejeżdżacie na rowerach przez główne ulice miasta,
- ubieracie się na żółto-niebiesko i spotykacie się w centrum miasta,
- gracie wspólnie na grzebieniach hymn Unii,
- zbieracie się w centrum miasta i robicie sobie zbiorowe zdjęcie,
- każdy mieszkaniec zostawia odcisk swojej dłoni na płótnie rozłożonym w centrum miasta,
- sadzicie cebulki tulipanów na skwerze w centrum miasta (w kolorach Unii),
- zbieracie się w centrum miasta i krzyczycie jak najgłośniej nazwę swojej miejscowości z pomiarem głośności.

Może dla kogoś jest to oczywiste, mnie skłoniły te propozycje do zastanowienia, kto je wymyślił? Może w ramach zamieniania wszystkiego w farsę i nie traktowanie nawet ważnych rzeczy poważnie są to propozycje zwolenników Unii Europejskiej, a może właśnie przeciwników, którzy chcą skompromitować ideę Unii? Pokazać jak idiotycznymi sprawami zajmuje się Unia, a zwolennicy Unii stopniowo zamieniają się w zbiorowisko bezmyślnych pajaców, wystawionych na pośmiewisko społeczne. Ot powie ktoś, kilka pomysłów może mądrych, może głupich, w sumie bez znaczenia.
Pewnie, nie warte są nawet papieru, na którym zostały napisane, te kilka tysięcy kartek wykorzystanych do szerzenia takich pomysłów przyniosły by większy pożytek gdyby "zostały w lesie".

Może jednak warto przez chwilę się zastanowić? Jeśli to działania przeciwników Unii to należy docenić ich spryt i przebiegłość w docieraniu do świadomości społeczeństwa. Gorzej jeśli to pomysły wypływają ze środowisk euro entuzjastów. Może tylko ja tak je odbieram, ale dla mnie te propozycje są ośmieszające. Czy świadczą one o tym, że ich autorzy odbierają społeczeństwo jako głupawe pospólstwo? A może jest w nim głębsza idea? Sprowadzanie ważnych spraw społecznych i zaangażowania społeczeństwa, które i tak jest niezbyt wielkie, do bezmyślnego uczestnictwa w wydarzeniach. "Chleba i igrzysk" i to wystarczy. Idźcie na wybory, zagłosujcie na tych których wam wskażą, potańczcie trochę i więcej się tym nie interesujcie. Nazwałbym to ideologią ogłupiania społecznego. Komu na tym zależy?  

Rozwiązanie zagadki kto jest autorem pomysłów, dla zainteresowanych na stronie: http://www.gawart.elk.pl/eds/for/for.html Jeśli autorzy zdecydują się odpowiedzieć na moje zarzuty ich odpowiedź również zamieszczę na tej stronie.  

Warto było przeczytać?

kliknij aby ocenić

  • Tak, polecam innym
  • Nie warto marnować czasu
AKTUALNA OCENA   86,36 %

Przeczytano razy: 296

 

Dodatki


Informacje dodatkowe