Przejdź do głównej części strony

INTERIA360
interia.pl

Nawigacja

Górne menu

Gdzie te gimbusy?

Autor: po321 (zredagowany przez: Magda Głowala-Habel)

Słowa kluczowe: bezpieczeństwo na drogach

Takie miały być, dla każdej szkoły

Takie miały być, dla każdej szkoły / fot. P. Grześkowiak

Miały być piękne, nowe, pomarańczowe. Każda szkoła miała mieć swojego gimbusa, nowego pięknego, a co za tym idzie bezpiecznego. Takie były plany.

A rzeczywistość, jak zwykle w naszym polskim wydaniu jest nader przygnębiająca. To, co dziś wozi nasze dzieci do gimnazjów, trudno czasami nazwać autobusem, czasami jak w najczarniejszych snach dzieciaki jadą do szkoły po pegeerowską przyczepą zaczepioną do traktora oczywiście nieogrzewaną.

Czego można było się spodziewać, po hucznej reformie szkolnictwa, jaką wprowadzono w Polsce, szkoły miały dostać dla dowożenia dzieciaków do szkół nowe autobusy, zwane gimbusami. W słodzonych przemówieniach naszych polityków usłyszeć było można, że może nawet, kto wie, do szkół autobusy dowożące szkolną gawiedź, będą wyposażone w klimatyzację i ubikację.

Rzeczywistość prawdę mówiąc jest przerażająca, bo jak inaczej mówić o fakcie, że autobusy, które wożą dzieci to zazwyczaj kilkunastoletnie wysłużone pojazdy.

Jeżeli w mediach słyszymy opinie, że auta osobowe sprowadzane do Polski to jeżdżący złom to jak nazwać możemy autobus, który ma kilkanaście lub kilkadziesiąt lat. No tak, niektóre z pojazdów wożące dzieci do szkół mają tyle lat. Wyprodukowane zostały jeszcze w latach 80 XX wieku.

A więc jeżeli ośmio, czy dziesięcioletnie auto osobowe w przekonaniu wielu fachowców to prawdziwy jeżdżący, niebezpieczny złom, to tak samo należy nazwać autobus, który po włożeniu tablicy informacyjnej za przednią szybę staje się gimbusem.

Jak wyglądają w środku, jaki jest komfort jazdy możemy sobie tylko wyobrazić gdyż, jesteśmy świadomi tego, że większość tych autobusów to liniowe jednostki, przewożące pasażerów na liniach autobusowych, które na kilka kursów kierowane są do przewozu dzieci w szkołach i po tym zadaniu wracają na trasy komunikacji miejskiej lub międzymiastowej.

Przeglądy techniczne te jednostki do przewozu osób oczywiście przechodzą pomyślnie, jak by miało być inaczej, przecież największy polski przewoźnik autobusowy korzysta z własnych stacji diagnostycznych. Jak widzimy niektóre z tych autobusów i dysponujemy, choć odrobiną wiedzy technicznej w tematyce pojazdów samochodowych nie trudno się domyśleć, dlaczego autobusy tych przewoźników, otrzymują pozytywną opinie w stacji kontroli pojazdów.

Warto było przeczytać?

kliknij aby ocenić

  • Tak, polecam innym
  • Nie warto marnować czasu
AKTUALNA OCENA   71,05 %

Przeczytano razy: 2148

 

Dodatki

Odszkodowania

  • Wypadek?
    Wypadek?
    Miałeś wypadek w Polsce lub za granicą? Uzyskaj pełne odszkodowanie. Bez opłat wstępnych. Zgłoś szkodę!
    Sprawdź