Przejdź do głównej części strony

INTERIA360
interia.pl

Nawigacja

Górne menu

Nie szukam kochanka

Autor: arkadiaaa (zredagowany przez: zuzka)

Słowa kluczowe: kobieta, mężczyzna, internet, blogi, seks oferty

271 543 to ilość blogów prowadzonych na Interii na dzień dzisiejszy, wśród nich znajduje się mój. Seks-oferty sypią się jak z rękawa, pomimo faktu, iż w profilu napisałam „Nie szukam kochanka”.
fot.nubuck/Stock.Xchng

fot.nubuck/Stock.Xchng

 

Zakładając bezpłatne konto na Interii, należy wybrać pseudonim, który umożliwi nam poruszanie się w serwisach Znajomi, Randki, Czateria, Blog, Galeria, Gry Online, Poczta. Użytkownik posiada Profil, może zarządzać Wizytówką, edytować własne dane. W danych prywatnych można określić cel kontaktu, do wyboru jest siedem opcji: wspólne spędzanie czasu, przyjaźń, matrymonialny, luźna znajomość, imprezy, turystyka i podróże, seks. Większość ludzi deklaruje się i wydawałoby się, że wszystko jest jasne. Niekoniecznie.

Interesuje mnie jedynie prowadzenie wirtualnego dziennika, nie odznaczyłam w profilu żadnej z wyżej wymienionych opcji, pomimo to, regularnie otrzymuję tego typu maile.

Cześć. Luźna znajomość, najchętniej dla przyjemności, z fajnym facetem? Nie bój się, zaryzykuj. Może zostawisz nr? - porozmawiamy, ustalimy jakie są nasze oczekiwania itd. Pozdrawiam.

Cześć. Ja Maniek, jak na razie przebywam za granicą, lecz już mam zamiar zjeżdżać do kraju i chciałbym mieć jakąś bratnią duszę tam, mieć z kim choćby kawę wypić i nie tylko... jeśli cię to zainteresuje, to pisz.

Witaj. Chętnie prześlę moje zdjęcie - bo jak się domyślasz ja jestem już dużym chłopcem i piszę do Ciebie w konkretnym celu. Z pozdrowieniami.

Cześć. Jestem Andrzej, pochodzę z Lubelszczyzny - od jakiegoś już czasu nie mieszkam w Polsce, chętnie poznam Cię bliżej, nawet bardzo blisko... - jestem w stanie przesłać foto. Może być pikantne.

Nie dziwiłabym się wszystkim tym mailom, gdybym umieściła w profilu roznegliżowane zdjęcie, które zadziałałoby niczym erotyczny wabik. Jak na ironię mój profil takiego nie posiada. W zasadzie nie posiada żadnego.

Oprócz seks-ofert, pojawiają się również (o zgrozo!) oferty matrymonialne. Oto przykładowa przesłana nie tak dawno jak wczoraj.

Hej, mieszkam od małego w Danii, szukam polskiej żony... pani w wieku od 25 do 36 lat, może być dziecko...zapraszam i pozdrawiam.

Myślę sobie, że to przecież jakiś totalny absurd. Nie wierzę, że mężczyzna może być aż tak zdesperowany. Propozycja śmierdzi podstępem na odległość. Ciekawym spostrzeżeniem jest fakt, że zdecydowana większość tych mężczyzn nie mieszka w Polsce, bądź tymczasowo przebywa za granicą. Teoretycznie.

W wirtualnym świecie krąży cała masa nicków, za którymi skrywają się ludzie, którzy szukają partnera do łóżka lub do życia. Załóżmy, że nie jestem mężatką, nie jestem zaręczona, ani zakochana, skąd pewność, że mężczyzna, który oferuje mi kawę, a następnie seks-spotkanie nie jest psychicznie wykolejonym zboczeńcem, czy też sutenerem? Podchodząc do tematu czysto hipotetycznie, skąd pewności, że wyżej wymieniony Maniek, Andrzej lub jakiś inny Mike nie posiada kilku pseudonimów i nie jest handlarzem kobiet? Skąd pewność, że nie obudzę się rano bez nerki? Oczywiście nie ma żadnej pewności. Opcje są dwie, albo normalny mężczyzna albo szurnięty, albo dobre intencje, albo złe. Szanse są więc fifty fity.

Ktoś powie, że jestem przewrażliwiona, lub że naoglądałam się za dużo filmów, a tymczasem współczesny świat nie nastraja do zaufania komuś obcemu. Może jednak lepiej dmuchać na zimne?

Spotkanie z wirtualnie poznaną osobą może okazać się życiową pomyłką bez odwrotu. Zaryzykować? Wiele kobiet faktycznie ryzykuje, zwłaszcza nastolatki i studentki nastawione na przygodę lub sponsoring. Uważam, iż żadna kobieta nie powinna reagować na tego typu oferty, w przeciwnym razie, może nie musi, ale może stać się zabawką w rękach zboczeńców lub banalnie prostym łupem do schwytania w rękach handlarzy kobietami.

Przeczytano razy: 75471
Oceń tekst:
OCENA: 77%
  • Tak, polecam innym
  • Nie warto marnować czasu
 

Ostatnio dodane

Bo nowe logo jest dobre na wszystko!Bo nowe logo jest dobre na wszystko!"Nieudolni i niekompetentni urzędnicy bywają gorsi od okupanta" - nauczali mędrcy w starożytnych Chinach. Co ciekawe, prezydent i premier są historykami. Widać marnymi! Ale pewnie oni nieczytaj więcej

Dodatki


Wasze komentarze (324)

Dodaj komentarz

~Jerzy Popiełóżko -

Uwielbiałem te chwile, gdy pijany Jasio Pawcio leżał w Watykanie na wznak, kucałem wtedy nad jego twarzą i wypróżniałem mego kitniaka tak aby balas muskał Jasiowo-Pawełkowe czoło, wargi, policzki. On wtedy otwierał dla mnie usta, obejmował wargami stolec, gładził językiem styję, wwiercał się w oko proroka. Następnie marszczyłem mego papierza, biłem polaczka po kasku by wreszcie dać mu do ssania gałeczkę na końcu mej knagi, Jaś zamykał oczy i wtedy kazałem mu się opić polewki nasiennej, zalewałem mu całą twarz. Szkoda że zdechł... choć z drugiej strony... JP2GMD na 100% !!!

~Ela -

Szukam i nie mogę znaleźć prawdziwego ogiera który by to tak zrobił bym miała dość . Nie musi mieć nawet wielkiego sprzętu - ot jakieś 25 cm już mi wystarczy . Nawet nie musi być przystojny . Mam 21 lat , jestem rudowłosą szczupłą kobietą ; biust 4 . Czy już nigdy nie poznam tego który doprowadzi temat do końca ??? Zrobiła bym to nawet ze starszym mężczyzną byle by nie był sisiumatkiem kończącym po 2 godzinkach . W zasadzie to tylko ci starsi nie tryskają w usta już po 5ciu minutach . A propos - mam wyćwiczone gardło i znam się na rzeczy .

~Monika z Gdanska -

Ja rowniez nie szukam kochanka ,ale przyjaciela,osoby z ktora moznaby spedzic jesienne wieczory na rozmowach,dobrej kolacji,w kinie ...ale niestety trudno kogos takiego spotkac w dzisiejszych czsach,a mam 37 lat i wlasciwie mam nadzieje ze wiele cudownych chwil jeszcze przede mna i moze...znajde swoja druga polówke...?jesli masz ochte porozmawiac to napisz monika7n@wp.pl

~jola -

przez GG napastuje jakiś maniak oferując seks - i nic nie pomaga. Przez pół roku nie reagowalam a on codziennie swoje, przez miesiąc pisalam że jestem nieletnia i mama na policję molestowanie zgłosiła - też nic, przez jakiś czas w odwecie przesyłałam mu przepisy kulinarne - też nic. Teraz go obrażam a on dalej coddziennie to samo. Czy jest jakiś sposób na takich zboczeńców?

~seba -

takie czasy nastały , że każdy chce używać bez zobowiązań . kochanka / najlepiej mężatka lub żonaty / jest dobrą alternatywą . utrzymanie odpada bo mąż/zona na nią/niego pracuje . ona spełniona/y w domu nie będzie chciała mieć dziecka które trzeba wychowywać bo to zapewnia jej mąż/żona zostaje czysta przyjemność .tylko nie rozumię jak tycy ludzie mogą potem spojrzeć w oczy drugiej osobie .jak można tak oszukiwać kogoś kogo się kocha .

~myszka -

ja całe życie straciłam na szukanie ideału..i teraz też szukam...aby mnie rozumiał i był moja muzą we wszystkim co robie...to takie trudne..ludzie z dusza zbyt romantyczną nie mają w tym życiu zrozumienia...a ja tak chce aby patrzą na kogos malowac obraz,pisac wiersze...to jest takie piekne

Dodaj komentarz