Bo... była za ostra
Słowa kluczowe: rodzina
2010-07-27 10:42:10
Bo według statystyk policyjnej "Niebieskiej Karty", gdy w 2006 r. poszkodowanych (ujawnionych poszkodowanych) było ich już 10313. W 1999 r. było ich 4239. Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar przemocy w Rodzinie twierdzi, że co dziesiąta ofiara przemocy w rodzinie to mężczyzna.
Jego historia była zwyczajna. Poznał kobietę. Miłą i słodką. Wróbeleczek, albo sikoreczka. Spotykali się. Ona w ciąży. Nawet cieszył się, choć zdziwiony. Bo zabezpieczała się. Też cieszył się, kiedy urodziło się dziecko. Choć bardziej podobne do matki.
Ale zaczęli kłócić się. Ona wystawiła mu walizki za drzwi. Nie miał dokąd pójść: w końcu jego mieszkanie. To kłócili się jeszcze bardziej, bo ją denerwowała jego obecność. Zdarzało jej się go uderzyć. W nerwach. Nawet pięćdziesiąt razy pod rząd, w trakcie jednych "nerwów". Nawet tłuczkiem do mięsa. A "nerwy" były codziennie. On bał się oddać. Bo od razu policja, obdukcja i… rozstanie z dzieckiem. Orzeczenie o wyłącznej winie męża za rozpad pożycia.
Wiedział, że bicie męża przez żonę to nie jest powód do dumy dla męża. To jakoś tak nie miał serca wyjawić chłopakom na komendzie, skąd te siniaki i braki w uzębieniu. Raz zresztą nawet poszedł na komendę, ale w końcu powiedział policjantom, że… ktoś go napadł. Też w końcu prawda. Po roku umorzyli postępowanie z powodu "niewykrycia sprawców".
Zresztą wiedział, że trzeba znać swoje miejsce. On zarabiał 5 tys, ona 14 tys: rachunek prosty, kto jest ważniejszy dla Rodziny. Wiedział, że dziś płeć piękna to kobieta wyzwolona, samodzielna, pracująca. Umie – i łączy - rolę matki, żony i dobrego pracownika. Bo jest zaradna i umie to udowodnić.
Potem poszedł drugi raz. Uprzedził, że sprawa jest delikatna, więc przyjęli go w osobnym gabinecie. Dokładniej – funkcjonariuszka.
- Nie wierzę – powiedziała – Takie rzeczy nie zdarzają się w Polsce. Chyba, że mi Pan udowodni: jak mąż-żonie - dodała rozchylając znacząco usta.
Kiedy nic nie zrobił, roześmiała mu się w twarz i nie przyjęła zgłoszenia.
Za to dowiedziała się o tym zgłoszeniu żona. Jak? Nie miał pojęcia. I teraz, jak tylko dochodziło w domu do rękoczynów, szła na policję poskarżyć się. Profilaktycznie. Bała się "rewanżu"?
To nie miało dużego znaczenia, bo, jak policjanci przyjeżdżali do domu na interwencję, to nie wierzyli jej. Bo ona nigdy nie miała żadnych śladów, a on dbał, by mieć podbite oko, czy rozbitą wargę. Nie chciał być mniej chytry niż żona: przynajmniej w tym aspekcie życia.
W końcu mundurowi powiedzieli jej, że ma "mało skomplikowaną naturę połączona z wyjątkową bezczelnością". A jemu, że zepsuł ją "pozwalając na wszystko". I żeby okazał się dla niej mężczyzną, by ktoś inny nie był pierwszy.
I przestali przyjeżdżać. Zostali znów sami z żoną
A ona miała kolejny powód do ataków furii. Że dzwoni, a nikt nie przyjeżdża. Przez jakiś czas próbowała jeszcze ze strażą miejską i policją osiedlową, ale w końcu i oni przestali reagować. Tak, jak gospodarz domu, sąsiedzi i proboszcz. Bardzo ją to denerwowało, ta alienacja i wykluczenie społeczne.
Kiedy wpadała w furię, wrzeszczała:
- Nie jestem zwolenniczką bicia mężczyzn, ale i tak nauczyłam się, że żeby coś wyegzekwować od ciebie trzeba po prostu przyłożyć!
I mówiła jeszcze dużo o tym, że obecnie o wszystko trzeba walczyć, a mężczyźni – w tym on - nie rozumieją, że kobieta musi pracować o wiele więcej niż mężczyzna. I w dodatku – nie docenia tego. Więc sam sobie jest winny. A słowa wzmacniała kolejnymi razami tłuczka zamiennie z wałkiem.
Kiedy zobojętniał na razy, którymi go raczyła, znalazła innych sposób: zaczęła niszczyć wszystkie cenne dla niego rzeczy.
Kolekcję "resoraków", serię komiksów "Tytus, Romek i A’Tomek", filmy z Kapitanem Klossem. Nawet podarła dyplom ukończenia kursu pierwszej pomocy.
Owszem, jak uspokoiła się, to była nawet miła. Uśmiechnęła się. Na koncert można było z nią pójść, do kina. Na dyskotekę też. Choć na dyskotece, kiedyś wściekła się, że musi wydawać z budżetu domowego więcej pieniędzy na bilet dla niego. Znaczy darmozjad jest. Nigdy niczego – co ją dotyczyło - nie mógł być pewnym.
Dobrze, że miał świadomość istnienia kogoś, kto kocha.
Córeczka.
- Kochanie powiedz mi coś miłego na dobranoc – poprosił ją, kiedy przeczytał córeczce bajkę na dobranoc.
- Ty gruba, śmierdząca świnio – odparła córeczka z kochającym uśmiechem. Jej oczy jarzyły się blaskiem miłości i oddania.
Bardzo kochała tatę ta córeczka. I bardzo chciała zrobić tacie przyjemność za tą bajkę. To dlatego powiedziała do niego tak, jak zwykle mówi do taty mama.
Bo córeczka wie, że Mama przecież jest najukochańsza. I chce dobrze…


















~Rollins
moge zapaskudzic to forum swoimi dennymi
komentami?
~Rollins
uratuje Cie łobuziaku! ale dopiero po 15.oo -
wtedy kończe pracę. Spotkajmy sie tam gdzie
wczo...
~Rollins
zakochany we mnie pedałek, mój klon.
Przepraszam wszystkich za tego netowego imbecyla.
~kitek
U mnie w końcu leje. Normalka: trafiło mi się
kilka dni wolnego. Ale w przerwach coś przy
auc...
~realista
Udusiłbym własnymi rękoma taką szantrapę.
~Rollins
zgadzam sie!!!! lubie Cie!! całuski :-*
~jewgien
Jeśli kobieta w nocy nie jęczy, to ponoć w
dzień warczy.
~Rollins
u mnie w odbycie tez będzie ciepluchno jak sie
spotkam z chłopkmi po robocie
~Sz
Małżonek tylko raz wyskoczył do mnie z
pięściami. Jest gruby i mało sprytny.
Wywinęłam si...
~żenada
przemoc, znieważanie mnie nie bawi, mamy inne
poczucie humoru :/
~jolka
poważna sprawa. Najgorsze jest to, że tym
facetom nikt nie wierzy!
Coraz częściej mamy do cz...
~drakula
kobiety wiedzą o tym,że nikt nie wierzy
mężczyznom w tych sprawach i nikt im nie
pomaga,dlate...
~Sz.
A tak naprawde - dobrze, że wyżywam się tu, na
komentarzach, po powrocie z bardzo ciężkiego ...
~ania
to sa wlasnie dobrzy faceci ktorzy trafili na
jakas Qrwe
~Ika
Ona wiecznie w nerwach, biła, kopała, była
chorobliwie zazdrosna. Trafiła go nawet nożem w
r...
~jewgien
Wyściskać tam gdzie lubi, czytając w oczach czy
się nadal dobrze bawi, a to wszystko - przejd...
~saternijon
ha ha ha ha ha.....ale facet ma fantazję
wpisaniu.....jak by koleś dostał tyle razy
tłuczkiem...
~zUSA
na amerykańskich filmach
kowboje też strzelają
pół godziny z kolta
mającego tylko 7 nabo...
~kcia
W USA dosc powszechnie urzywa sie slowa
"sofisticate".Co to znaczy ano cos pieknego i
wyrafinowa...
~marti
Ładne cioty musza być z takich kolesi, ja sobie
nie wyobrażam żeby żona podniosła na mnie r...
~ATEUSZ
Dawno temu moja małżonka raz podniosła na mnie
rękę , fakt trochę zabolało i jakieś tam ...
~kama
Ale bandzior z ciebie .
Mój ojciec zeniac sie po raz drugi oznajmił nam
, ze jak teraz zyje ni...
~Rollins
zakochany we mnie pedałek klon. Przepraszam
czytelników za tego netowego przygłupa.
~Rollins
ciekawe gdzie sa moje przydupasy - dawno sie z
nimi nie widziałem. Chłopaki, stęskniłem się
...
~żenada
bohater artykułu to skończona łajza, bez jaj i
wlasnego zdania. Nie moge pojąć jak można ta...
~kitek
MM, mogę napisać tylko jedno: świetny tekst,
gratulacje!
~marcin
widziały bały, co brały - i dotyczy to w
równym stopniu obu płci. Nie wierzę, że przed
śl...
~olek
wariatkę, wsciekała się bez powodu, raz
musiałem kłamać na pogotowiu ze mnie napadli,
za p...
~strzelec
bez względu na płeć. Co prawda rzadziej
słyszymy, że mężczyzna jest tym bitym, ale to
boli...
~MM
nieszczęście ma za to imiona: "on" i "ona" :)
do miłego
~Paso
Po prostu zostawić wolną rękę w domu. Nie
mieszać się ,nie wtrącać. Rozwiązywaie
prolem...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »
zgłoś naruszenie prawa »