Przejdź do głównej części strony

INTERIA360
interia.pl

Nawigacja

Górne menu

« wróć do artykułu

Zakochani w żałobach narodowych

Wszystkie wątki   |   « poprzedni wątek   następny wątek »


  • :|
    ( 2008-01-29 13:20)
    ~Zszokowana

    Dziwne, że Autor nie napisał o żałobie po
    JPII... Żenada, brak taktu i tyle. Poza tym, nikt
    nikomu niczego nie narzuca. Żałoba narodowa to
    stan ogólny, ale do niczego moim zdaniem nie
    zmusza. Zastanówcie się troszeczkę...


  • :|
    ( 2008-01-29 13:20)
    ~Zszokowana

    Dziwne, że Autor nie napisał o żałobie po
    JPII... Żenada, brak taktu i tyle. Poza tym, nikt
    nikomu niczego nie narzuca. Żałoba narodowa to
    stan ogólny, ale do niczego moim zdaniem nie
    zmusza. Zastanówcie się troszeczkę...

    Odpowiedz

    • Re: :|
      ( 2008-05-12 21:55)
      ~mamałyga

      Nikt nie narzuca? A czarno-białe media? 90%
      wiadomości, faktów, gazet mówi o "wielkiej,
      narodowej tragedii".
      Oprócz tego odwołane dyskoteki, komedie w
      telewizji, występy kabaretowe. Zamiast dobrze
      się bawić na kabarecie musiałam w domu
      przetrawić narodowy smutek trzeci dzień z
      rzędu.
      Świetny artykuł, wreszcie ktoś wyraził coś
      sensownego i nowego w necie:)

      Odpowiedz


zgłoś naruszenie prawa »

Dodatki