Przejdź do głównej części strony

INTERIA360
interia.pl

Nawigacja

Górne menu

ZAKAZANY OWOC - smakuje najlepiej

Autor: Anetia (zredagowany przez: Magda Głowala-Habel)

Słowa kluczowe: młodzież, alkohol, narkotyki, nikotyna, bunt, społeczeństwo, wychowanie

fot. G. Stabile/Stock.Xchng

fot. G. Stabile/Stock.Xchng

Pociąga, kusi, budzi pożądanie, fascynuje w każdym calu - zakazany owoc, czyli wizytówka młodego pokolenia.

Rzeczy odwiecznie zabraniane, niedostępne a zarazem nęcące swoją perwersją - budzą największe zainteresowanie."Nie spożywaj alkoholu, nie sięgaj po narkotyki" - formułka machinalnie powtarzana przez rodziców i opiekunów. Lecz czy osiąga zamierzany efekt? Czy faktycznie prowadzi do tego, że młody człowiek na widok alkoholu instynktownie oddala się, a zachęcany przez rówieśników do skosztowania narkotyku stanowczo odmawia? To co wybitnie zabraniane, niedozwolone, budzi największą ciekawości i pożądanie. Zatem młody człowiek słysząc niekończącą się listę ciągłych zakazów, po pewnym czasie zechce pokonać barierę i doznać tego co dotychczas było tabu.

Używki

Chęć zaimponowania rówieśnikom, ucieczka od problemów, pretekst by zwrócić na siebie uwagę dorosłych, zwykła uzasadniona ciekawość, łatwa dostępność używek... - powodów, dla których my, młodzi sięgamy po trunki można doszukiwać się wszędzie. Dla rozwijającego się organizmu człowieka częste spożywanie alkoholu jest tragiczne w skutkach, bowiem prowadzi do różnego rodzaju uszkodzeń w organizmie, jak również do zaburzeń na tle psychicznym. Tymczasem młodzi znając zagrożenia wypływające z częstego korzystania z używek coraz chętniej sięgają po tego rodzaju artykuły spożywcze.

"Powszechnie dostępne napoje alkoholowe i narkotyki gwarantują nie tylko świetną zabawę, ale również niezwykłe emocje" - tak wielu tłumaczy swoje zachowanie. Mówią "Młodość ma swoje prawa - wyszaleje się i uspokoi". Jak długo trzeba czekać, aby bunt młodości minął nie zostawiając w nas trwałych śladów? Kiedy powiemy kategorycznie STOP wszelkim wychyleniom? Czy naprawdę trzeba czekać na moment, aż trunki całkowicie zdegenerują nasz umysł i staną się sposobem na byt i udaną egzystencję?

Dzieci ulicy

Brak zainteresowania ze strony opiekunów, problemy w szkole, niska samoocena - wszystko to sprawia, że młodzi czują się odrzuceni ze społeczeństwa. Człowiek gubi się w komercyjnym świecie szukając autorytetów, którym mógłby zaufać. Często drogowskazem dla nich stają się rówieśnicy, którzy nie zawsze świecą przykładem. Niejednokrotnie zdarza się, że młody człowiek próbując zwrócić na siebie uwagę dorosłych decyduje się na ucieczkę z domu. Początkowo jest sympatycznie, nastolatkowie planują sobie świetlaną przyszłość, bez żadnych kontroli i reguł.  Ład i harmonię, którą odczuwa młody uciekinier psuje pozorna wolność. Rozpoczynają się kłopoty z noclegiem, pieniędzmi i wtedy zaczynają się schody. Zazwyczaj młodzi lądują na ulicy i tam oczekują ratunku. Pomoc oczywiście nadchodzi. Pojawiają się "opiekunowie" głównie chętni na seks mężczyźni czy rówieśnicy oferujący "wsparcie".

Zagubiony i przerażony uciekinier chwyta się rzekomo ostatniej deski ratunku i decyduje się na sprzedaż swojego ciała. Wielu szuka źródła dochodów w prostytucji lub w dealowaniu narkotykami. Widzimy wychudzone, zaniedbane dziewczyny, nafaszerowane substancjami psychoaktywnymi, które stoją na ulicy szukając zarobku.

Co zrobić?

Większośc dorosłych mierzy młodzież surowym wzrokiem, patrząc z pogardą i oburzeniem, wykluczając zagubionych z życia społecznego - "przecież to margines" - mówią. Tymczasem nastolatek czeka na pomoc, a nie na dopięcie mu kolejnej etykietki degenerata. Należy dosadnie uświadomić nam jako młodemu pokoleniu konsekwencje wynikające z przekraczania granic, by sformułowanie "Mądry Polak po szkodzie" odeszło w niepamięć. Trzeba nauczyć nas umiejętnego korzystania z przyjemności jakie daje nam życie. Wychowanie nie skupia się na ciągłym redagowaniu zakazów i reguł.

We współczesnym świecie nie ma miejsca na zbiorowe konwencje, ponieważ są one notorycznie łamane. Dzisiejszą młodzież uważa się za źle wychowaną, zdemoralizowaną i próżną. A czyż nie odpowiadają za to dorośli? Dojrzały człowiek powinien stanowić żywy przykład do naśladowania. Jeżeli młodzież nie ma przed oczami ideału godnego życia wówczas zaczyna szukać wzorców wśród rówieśników i wykonawców.

Jednak nie zawsze dobre wychowanie idzie w parze z właściwym postępowaniem. Młodzież z dobrych rodzin również szuka pociechy w używkach i "hardcorowym życiu". Trzeba jednak pamiętać, że to w rodzinie kreuje się osobowość człowieka i od otaczających ludzi młody człowiek czerpie inspirację. Jeżeli sami nie przestrzegamy zasad moralnych i etycznych jak możemy oczekiwać tego od innych?

Przeczytaj też:

Państwowa patologia

Warto było przeczytać?

kliknij aby ocenić

  • Tak, polecam innym
  • Nie warto marnować czasu
AKTUALNA OCENA   49,18 %

Przeczytano razy: 7913

 
  • ale przeciez nie ma problemu
    ( 2010-02-10 12:03)
    ~aref

    bo dzieciaczki juz w przedszkolu maja religie a
    pozniej w szkole podst. i sredniej a pozniej
    chod...

  • Bycie normalnym nie popłaca
    ( 2010-02-10 12:00)
    ~tando

    Normalni trafiają w społeczną i finansową
    klasę społeczeństwa, którą można
    sklasyfikowa...

  • Ja myślę, że wszystkie dzieci rodzą się mÄ...
    ( 2010-02-10 09:55)
    ~Marek555

    ...dobre, a reszta zależy od włozonego serca w
    ich wychowanie. Boli mnie i burzy mi8 się krew
    ...

  • Ta laseczki na zdjęciu (3)
    ( 2010-02-02 09:15)
    ~Beholder

    to od przodu pewnie straszne paszczaki, ale jakby
    niedużo chciały to bym je stuknął.

    • Płacę i wymagam
      ( 2010-02-10 07:13)
      ~Moryf

      a takie co same chcą to pańszczyzna w ich
      wykonaniu i drętwota w łóżku.Nie łatwo
      spotkać ...

  • ODKAZAĆ TO CO ZAKAZANE
    ( 2010-02-09 20:13)
    ~drapal

    i po problemie...nieee?

  • Pokemon - bitwa
    ( 2010-02-09 17:42)
    ~cartoon

    Karta otwarcia - start
    Karta zagłady - 50 pkt atak lodem.
    atak mutanta minus 150 pkt.
    karta b...


Dodatki

Oferty samochodowe