Przejdź do głównej części strony

INTERIA360

Nawigacja

Górne menu

Sektor miłośników (c)homików

Autor: Karol Wojteczek (zredagowany przez: Magda Głowala-Habel)

Słowa kluczowe: homoseksualizm, Euro 2012, tęczowa trybuna, bezpieczeństwo, pseudokibice

Jak poinformowała mnie telewizja autobusowa - Inicjatywa "Tęczowa trybuna" domaga się oddzielnego sektora na Euro dla mniejszości seksualnych.
fot. MARIUSZ LAMPERSKI/REPORTER

fot. MARIUSZ LAMPERSKI/REPORTER

Ok - myślę - jako kolekcjoner zapalniczek (naprawdę!), też może powinienem zwołać chłopaków i zażądać jakiegoś dla nas. A potem dla działkowców i filatelistów. Bo w końcu czemu nie?

Pomysł "Tęczowej Trybuny" wydaje mi się absurdalny od początku do końca. Trudno raczej jednocześnie podkreślać na siłę swoją odrębność i przekonywać innych, że jest się takimi samymi ludźmi jak oni - to jednak częsty paradoks tego środowiska. "Tęczowej trybunie" marzą się "tęczowe sektory" na polskich stadionach. Szczerze ciekaw jestem co na taką manifestację powiedziałyby Ekstraklasa SA i PZPN. Swego czasu nie widzieli oni przeszkód, by ukarać Lechię Gdańsk za niezwiązany z meczem transparent kibiców przypominający o sowieckiej agresji 17 września.

Zresztą na jakiej zasadzie miałoby się odbywać to, co gejowski fan club proponuje? Losowanie biletów dla gejów z osobnej puli? Troszkę za późno, UEFA też by na to chyba nie poszła. W takim razie co? Załóżmy, że bilety na euro wylosuje dwudziestu, dziesięciu, pięciu homoseksualistów. I co, robimy dla nich osobny sektor? Z tysiącem pustych miejsc? A może sadzamy ich ze wszystkimi i oddzielamy kordonem policji? Albo drutem kolczastym? I kto ma niby zdecydować o tym, kto będzie mógł tam w ogóle usiąść?

Strona internetowa "Tęczowej Trybuny". Standardowe tłumaczenie - względy bezpieczeństwa etc. etc. Jasne. Te jednak trzeba będzie zapewnić wszystkim. Z jednej prostej przyczyny - żeby nie było "wstydu przed światem". Chociaż gejowscy kibice deklarując szczególne zamiłowanie do "żylety" wcale nie ułatwiają zadania służbom porządkowym. Jako regularni goście stadionów powinni wiedzieć, gdzie mogą być szczególnie narażeni na szykany. Oczywiście, żadne to usprawiedliwienie dla szykanujących. Na pocieszenie dla wszystkich kibiców-gejów powiedzieć mogę, że na stadionach będzie z czasem coraz bezpieczniej. Wzorem angielskim właściciele klubów, głównie koncerny, chcą uczynić z futbolu rozrywkę rodzinną. O to zresztą rozchodzi się w dużej mierze w wojnie ITI z kibicami Legii. Dla koncernów taka zmiana strategii to korzyść i ekonomiczna i wizerunkowa. A z drugiej strony wielu oddanych, zagorzałych fanów wygryzanych jest przez niedzielnych, przypadkowych widzów. Wszystko pod pozorem zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa.

Tylko czy na pewno o to bezpieczeństwo gejom chodzi? Zagłębiam się w "Dekalogu" "Tęczowej Trybuny". Już mniejsza o to, że niby "Dekalog", a ma dwanaście punktów. Już mniejsza o to, że deklaracji, w której dwanaście razy pada słowo "wpierdol" jakoś nie wypada nazywać dekalogiem. Ale jeśli ktoś otwarcie deklaruje, że spuści ów wpierdol temu, kto na meczu zwróci mu uwagę za zachowanie pod wpływem alkoholu, to jakie ma on prawo mówić coś o bezpieczeństwie? A może po prostu chce chronić innych przed sobą? W takim razie ja proponuję jednak nieco inny środek zapobiegawczy niż odrębny sektor. Sugeruję autorom "Dekalogu" dobrowolne poddanie się zakazowi stadionowemu.

Przeczytano razy: 316
Oceń tekst:
OCENA: 75%
  • Tak, polecam innym
  • Nie warto marnować czasu
 

Ostatnio dodane

Za mundurem łapówki sznuremZa mundurem łapówki sznuremIm więcej mamy generałów, tym głośniej burczy im w brzuchach - i tym mocniej prą do zagrożenia Polski.czytaj więcej

Dodatki


Wasze komentarze (9)

Dodaj komentarz

~prawdiwy kibic -

Ta inicjatywa faktycznie ma coś z prowokacji, ale też, czy prowokacją dla normalnego, zdrowego moralnie (haha!) społeczeństwa nie powinno być zachowanie na trybunach, z którym mamy do czynienia obecnie: chamstwo, przemoc, nienawiść między kibicami. Czy nie za bardzo obojętnie koło tego przechodzicie, wspaniali pseudokibice?

~Rollins -

No to jak? Homoseksualiści trąbią na lewo i prawo, że są tacy, jak wszyscy, a tu żądają oddzielnego sektora? Może niedługo zażądają oddzielnych dzielnic, później zechcą mieć swoje miasto itd? To albo są normalni, albo nie. Moje zdanie jest raczej znane na ten temat, a durnie homosie tylko mnie utwierdzają w tym przekonaniu. To jak oni chcą przyjść na mecz (załóżmy reprezentacji Polski)? Wszyscy w barwach narodowych, a ci w kolorach tęczy? A zresztą, jak ktoś jest gejem (kobiety pomijam, bo raczej rzadko lubią piłkę nożną), to ma to wypisane na czole, czy plecach? Przecież wszyscy przyjdą oglądać mecz, a nie (jak np w kościele) kto stoi obok mnie. Ten cały "Ruch Wyzwolenia Homoseksualistów" uważam za bandę kretynów. A jeśli jeszcze z tych kretynów wybrać kiboli, to już się im całkiem w dyniach... pierdoli

~Kocio -

Już wyobrażam sobie jak reagowaliby na faul na boisku:"A FE TY BRUTALU".Ale byłby ubaw

~Bramkarz -

Polska jest NORMALNYM krajem, żeby na takie eksperymenty się godzić. My bez tych prób rozmnażania się jednopłciowców wiemy, że się nie da. A oni z uporem próbują. Ale że na stadionach chcą to robić? Podnieca ich piłka kopana?

~Sunia -

A sprawdziłeś, kto to jest ta trybuna. Czy to nie znowu PINGWINY Z ZOO. Mnie to śmierdzi prowokacją na kilometr.

~terefere -

po co tym gejom trybunka? bo co? paru piłkę lubi? bez przesady, w takim razie chce oddzielnnych trybun dla dzieci, kobiet, starszych, mężczyzn, murzynów, chińczyków, Polaków itd.

~loża dla blondynów! -

A ekolodzy i feministki nie chcą mieć swoich dodatkowych galerii i dodatkowej puli biletów? Godzą się na jawna dyskryminację przez (c)homików?

~kibol -

Świetny pomysł, niech się zbiorą w jednym miejscu -wiadomo będzie komu dać lanie

~Brambor -

Ja tam nie jestem przeciwny takiej trybunie, jednak niech ona będzie przy sektorze vip! Oni się za bardzo piłką nie interesują, więc będą mieli co oglądać. Cociaż dobrze tu autor pisze: jeśli ma być sektor dla homosiów, musi też być dla feministek, jeśli dla feministek to też dla żydów i tak dalej, i tak dalej...