Przejdź do głównej części strony

INTERIA360
interia.pl

Nawigacja

Górne menu

« wróć do artykułu

RedWood czyli jak Reagan walczył z czerwonymi z fabryki snów

Wszystkie wątki   |   « poprzedni wątek   następny wątek »


  • Z jednej strony Reagan jest dla mnie kimś
    wyjątkowym, autorytetem dlatego w dużym stoponiu
    rozumiem twoje poglądy. Z drugiej strony jak
    piszesz, że McCarthy w większości przypadków
    słusznie oskarżał o komunistyczne ciągąty, to
    zbiera mi się na wymioty. To była istna
    strzelinica, strzelano do przeciwników
    politycznych i do zwykłych ludzi, którym
    rujnowano życie bezsensownymi oskarżeniami. Ta
    komisja to była hańba i Reagan to sam określił
    w specyficzny dla siebie sposób. Obejrzyj film
    "Godd night and good luck", a może zrozumiesz. Po
    drugie używanie pojęć typu żydokomuna jest
    naprawdę prymitywne. Czy wszędzie tak gdzie
    władzy w jakikolwiek sposób nie sprawuje
    konserwatywna prawica, to musi być żydokomuna?



zgłoś naruszenie prawa »

Dodatki