Przejdź do głównej części strony

INTERIA360
interia.pl

Nawigacja

Górne menu

« wróć do artykułu

Na wszelki wypadek

Wszystkie wątki   |   « poprzedni wątek   następny wątek »


  • Zabobony , które wymieniłaś nie są grzechem
    ani głupotą . Ot , ludzie wiecej z
    przyzwyczajenia wierzą w koty , czerwone majtki
    czy kominiarza , niż ze strachu . Przez wieki (
    przekaz ustny a i w naszej literaturze tego jest
    pod dostatkiem ) , utrwaliły się przesądy i tak
    nam zostało po dziś dzień ( w moim
    dzieciństwie też mnie straszono ) . Tak
    naprawdę , nie ma dla naszego życia żadnego
    znaczenia to , że lustro nam się stłucze czy
    kot przebiegnie nam drogę . Wierzymy , nie
    wierzymy .... ale na wszelki wypadek można
    odpukać w niemalowane drewno .
    Zdaje mi się , że jeszcze takiego tematu na
    360-tce nie było . Artykuł czyta się lekko ,
    łatwo i przyjemnie .



zgłoś naruszenie prawa »

Dodatki