Przejdź do głównej części strony

INTERIA360
interia.pl

Nawigacja

Górne menu

Turystyka górska i nizinna

Autor: Habakuk (zredagowany przez: Magda Głowala-Habel)

Słowa kluczowe: turystyka, góry, niziny, wakacje, urlop

fot. L. Leavell/Stock.Xchng

fot. L. Leavell/Stock.Xchng

Rośnie ilość czasu wolnego – wakacje, urlopy, długie weekendy. Wszystko to przestało być dobrem luksusowym dla nielicznych. Dziś coraz więcej ludzi korzysta z szansy odpoczynku. Do wyboru mamy wiele miejsc: góry, niziny, jeziora, morze.

Co charakterystyczne, coraz więcej osób wybiera formę aktywnego wypoczynku. Widoczne jest to przede wszystkim w turystyce górskiej, która cieszy się dużą popularnością. Według statystyk, dobra pogoda w lipcu zeszłego roku, sprawiła, że polskie Tatry odwiedziła rekordowa liczba turystów. Granice Tatrzańskiego Parku Narodowego przekroczyło w tym czasie ponad pół miliona osób. Trzy miliony turystów w lipcu to tatrzański rekord. Wyjazdy aktywne stają się tak samo popularne zimą i latem.

Góry czy niziny?

Ale na zainteresowaniu górami się nie kończy. Polacy chętnie odwiedzają również inne regiony kraju. Nie da się rozstrzygnąć, gdzie lepiej wyjechać: góry czy niziny. Wyższość jednej formy nad drugą pozostaje według mnie w kategoriach rozpraw nad wyższością Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy.

Myśl o podróży

Każdy z nas przeżywa ciężkie chwile. Wtedy też rodzi się w naszej głowie idealna myśl, idea o podróży, która nas wyzwala, która daje poczucie wolności. Nie ważne czy będzie to podróż w góry czy niziny.

Bo podróż to nie tylko zdobywanie, to nie tylko nowe doświadczenie, ale także styl życia, uczenie się współistnienia z innymi, pomagania sobie nawzajem, być z kimś, a jednocześnie szanowanie jego poczucia wolności.

Niektórzy tego nie rozumieją. Potrzeba samotności, chwili relaksu i poszukiwanie wewnętrznego ładu to cel życia.

Cel wędrówki

Wędrówki, podróże wyczerpują. To okres intensywnego przeżywania piękna gór, morza, krajobrazu miasta lub wsi. To moment wielkich wzruszeń, śmiechu
i poznawania zupełnie przypadkowych ludzi, którzy na długo zostają w pamięci, opowiadając swoje historie życia.

„Mój czas” jest zawsze wypełniony wędrówkami. Tymi małymi i wielkimi, tymi po górach i nizinach. Nie wyobrażam sobie życia bez tego, to jak odnajdywanie samego siebie, niemal metafizyczne przeżycie z naturą i tym co jest we mnie.

Przede mną różne wybory, w tym wybór drogi życia... wiem jedno MOJE ŻYCIE TO PODRÓŻ.

Warto było przeczytać?

kliknij aby ocenić

  • Tak, polecam innym
  • Nie warto marnować czasu
AKTUALNA OCENA   62,50 %

Przeczytano razy: 155

 

Dodatki


Informacje dodatkowe