Przejdź do głównej części strony

INTERIA360
interia.pl

Nawigacja

Górne menu

« wróć do artykułu

Żyd Tułacz, prawda czy mit?

Wszystkie wątki   |   « poprzedni wątek   następny wątek »


  • No cóż, mamy takie czasy...
    ( 2009-10-29 13:45)
    ~janpol

    Każdemu wolno publikować dowolne brednie!
    Definicja narodu jako wspólnoty etnicznej już
    dawno nie ma zastosowania. Ciekawe gdzie wg. tych
    "mondrusiuf" są takie "narody" jak Amerykanie,
    Chińczycy, Hindusi, Indonezyjczycy,
    Brazylijczycy, nawet Niemcy, Francuzi czy choćby
    Polacy (nawiasem mówiąc przez naukowców
    uznawani za "śmietnik antropologiczny" ;-) ). W
    definicji wielu współczesnych narodów
    określenia wspólnota etniczna, religijna,
    rasowa, terytorialna, gospodarcza a nawet o zgrozo
    kulturowa (bo o jakiej wspólnocie kulturowej
    można mówić np. w USA, chyba że pojecie
    "kultura" rozciągniemy do granic pojęcia "brak
    kultury"). Także Naród=Państwo to też bzdura.
    Trudno mówić o narodzie Belgijskim a Szkoci,
    Baskowie, a przede wszystkim Kurdowie uznają się
    za Narody a państwa nie mają. Podsumowując,
    pojęcie narodu nie ma dobrej definicji i niech
    się tym zajmą aksjologowie (nie zazdroszczę) a
    o przynależności do danego Narodu powinien
    decydować zainteresowany tym człowiek (w sensie
    jednostka) i to oznacza co innego niż być
    obywatelem danego Państwa.



zgłoś naruszenie prawa »

Dodatki