Przejdź do głównej części strony

INTERIA360
interia.pl

Nawigacja

Górne menu

Wychowanie a filozofia - problemem polskiej szkoły

Autor: historyk (zredagowany przez: Magda Głowala-Habel)

Słowa kluczowe: wychowanie, filozofia, szkoła, nauczyciele, etyka

fot. W. Traczyk/Agencja SE/East News

fot. W. Traczyk/Agencja SE/East News

Jak wychowanie oparte na filozofii może pomóc szkole.

Przy rozważaniu tego problemu trzeba uświadomić sobie jakie cele wychowawcze chcemy osiągnąć. Należą do nich: przede wszystkim własna doskonałość i szczęście innych czyli stwierdzenie, że prawo moralne powinno być normą dla każdego człowieka.. Jest to szczególnie trudne  w obecnych czasach, pełnych zawirowań społecznych, politycznych i naukowych.

Brak dobrych wzorców

A na te problemy rzutuje wspomniane już odrzucenie dotychczasowych wzorców i brak nowych. Należy pamiętać, że nasze szkolnictwo generalnie  kształciło umysł i wychowywało fizycznie a odsunęło na plan dalszy wychowanie moralne. W ten sposób kształcono - a raczej produkowano - informatyków, inżynierów a nie wartościowych moralnie ludzi. A przecież nauczyciel - wychowawca jest zobowiązany do dostrzegania zjawisk, które obecnie stały się negatywne.

Można  tu wyliczyć: bandytyzm, przejście tolerancji w anarchię lub co najmniej obojętność, materializm, który zastąpił autentyczne przeżycia, ustępowanie wszelkim zachciankom swego dziecka zamiast okazywania miłości, spłycenie granicy między prawdą a fałszem, między dobrem a złem. Przygotowania jej do globalnych wyzwań zmieniającego się świata, nauczenie właściwego odbioru dóbr cywilizacyjnych i kulturowych, zwracanie uwagi na  to by bardziej „być” a nie bardziej „mieć”, wychowanie do prawdziwej wolności i właściwie pojmowanej demokracji.

Poziom nauczycieli

Te zadania mogą zostać spełnione o ile nauczyciel będzie umiał zachować własny, wysoki poziom  etyczny i umysłowy, umiejętnie skoreluje kształcenie z wychowaniem ponieważ ich rozdzielenie pozbawi je właściwych fundamentów i nie uzmysłowi uczniom niepowtarzalnej godności człowieka.

Obecnie szkoła poddawana jest totalnej krytyce. Sądzi się, że nie potrafi ona wyjść na przeciw oczekiwaniom i wyzwaniom współczesności. Żyjemy w czasach gwałtownych zmian cywilizacyjnych, których nie możemy ignorować ani od nich uciec a przecież nie mamy na nie wpływu. Czy to nam się podoba czy nie, są one elementem rzeczywistości w której przyszło nam żyć.

I jeśli wychowawcy nie będą zdawali sobie z tego sprawy, to nie będą w stanie wziąć odpowiedzialności za własne przystosowanie się do nich ani tym bardziej za przystosowanie swoich wychowanków. Nigdy chyba szkoła nie była obarczona tak odpowiedzialną i trudną rolą. Aby się z niej wywiązać musi bezwzględnie nadążać za zmianami cywilizacyjnymi, za rozwojem społeczeństwa, za rozwojem nauki a także uczyć moralnego postępowania.

Relacja dzieci-rodzice

Skutkiem zacofania naszej szkoły jest m.in. rozluźnienie relacji  na linii rodzice – dzieci. Widoczne jest to w braku rozmów, wspólnych zabaw, wspólnego rozwiązywania problemów, wyjaśniania  otaczających i zmieniających się  zjawisk.. Rodzice, zaangażowani w osiągnięcie własnego sukcesu,  w walkę z trudnościami dnia codziennego na szkołę przede wszystkim przerzucają obowiązki wychowawcze.

Tymczasem  dzieci, pozostawione samym sobie, same poszukujące rozwiązań problemów, ulegają wpływom mediów, korupcji, chuligaństwu i tp. Po prostu same rozwiązują problemy, które w tym momencie są dla nich najważniejsze a do rozwiązania których nie dorosły, ponieważ przerastają one ich możliwość samodzielnego rozumienia. A równocześnie bardzo często rodzice nie są po prostu w stanie pomóc swoim dzieciom ponieważ sami nie nadążają za otaczającym światem i często dziecko wie więcej na jakiś temat niż jego ojciec czy matka..       

Sytuacja ta stawia przed nauczycielami a przede wszystkim  wychowawcami niezwykłe wyzwania. Muszą oni nadążać swoją wiedzą i doświadczeniem za oczekiwaniami wychowanków aby sprostać ich wymaganiom i wyprzedzać skutki zachodzących zmian. Obecny nauczyciel poza uczeniem musi wyposażyć wychowanka w umiejętność selekcjonowania wiedzy, w jego własną refleksję i w najważniejsze - krytycyzm.

Wiedza, doświadczenie i własny punkt widzenia stanowią argumenty nauczyciela, który mimo tego nie powinien być sędzią ponieważ często stoi za tym rutyna i konformizm.

Szkolne błędy

Nie podlega wątpliwości, że kierunek przepływu wiedzy i informacji biegnie od dorosłego do dziecka ale równocześnie obie strony tego procesu uczą się od siebie. Jeśli nauczyciel tego nie rozumie to po prostu nie powinien być pedagogiem, gdyż uczniowie nie znoszą arbitralnych dorosłych. Niech drogowskazem dla takich nauczycieli - wychowawców będą słowa J. Korczaka:...”dobry wychowawca, który nie wtłacza a wyzwala, nie ciągnie a wznosi, nie ugniata a kształtuje, nie dyktuje a uczy, nie żąda a zapytuje - przeżyje wraz z dziećmi wiele natchnionych chwil”.

Widoczny staje się więc związek pomiędzy wychowaniem a filozofią który jest różnorodny i wiąże się praktycznie z wszystkimi obszarami działalności ludzkiej. W tematyce wychowania wszystkie definicje podkreślają oddziaływanie doświadczeń społecznych i indywidualnych na rozwój człowieka w sferze fizycznej, kulturowej i duchowej. W naszych rozważaniach tym człowiekiem będzie uczeń, który zostaje poddany procesowi wychowania w domu, szkole, wśród rówieśników oraz ewentualnie w organizacjach młodzieżowych.

Szkolne programy wychowawcze teoretycznie chcą wpływać na wszechstronny rozwój ucznia i dlatego zwracają uwagę na rozbudzenie jego ciekawości, uwrażliwienie na dobro, prawdę i piękno, pobudzenie do konieczności uczenia się oraz ukazywania własnych postaw i przeżyć. Wspomniana tu problematyka wyraźnie wskazuje na łączność między wychowaniem a filozofią ponieważ wymienione zagadnienia są zbieżne ze wskazywanymi przez filozofię rozwiązaniami, przygotowując młodego człowieka do uczestnictwa w życiu społecznym i kulturalnym. Praktycznie z tych założeń nic nie wynika, ponieważ nauczyciel – wychowawca załatwia całą masę spraw organizacyjnych a nie ma czasu na wychowywanie.

Najważniejsza jest jednostka

Trzeba tu także wspomnieć, że obecnie wychowanie nie powinno być prowadzone przez instytucję czy grupę ale przez jednostkę, która ma bezpośredni kontakt z wychowywanym (np. J. Dobrzyńska we „Współczesnych kierunkach wychowawczych” pisze: ”Człowieka  wychowują osoby, nie idee i nie cele....”, a „księdzem, nauczycielem, mistrzem wspominają ks. Tischnera jego uczniowie w Tygodniku Powszechnym nr.47\26680). Możemy tu przywołać autorytety Sokratesa, Arystotelesa, Jana Pawła II które mogą stać się podstawą lekcji wychowawczych poprzez ukazanie ich biografii, co może mieć miejsce także w połączeniu z wyznawanymi przekonaniami. 

Przecież Sokrates pozostał wierny sobie do końca i może być doskonałym wzorcem na model osobowy. Podobnie z przemyśleniami  K. Wojtyły z  „wykładów lubelskich” czy rozważań w „Osobie a miłości” wyraźnie pokazują wzór osobowości wcielający w życie system wartości oparty na filozofii. Możemy się z nim nie identyfikować ale na pewno warto i należy je przytoczyć. Musimy także pamiętać, że omawiając poglądy danego filozofa mamy niepowtarzalną okazję pokazać jego pogląd na świat i stosunek do wartości.

W wychowaniu czyli w uzyskaniu konkretnej wizji czy postawy człowieka bardzo ważna rola przypada utworom filozoficznym które zmuszają ucznia do myślenia, do szukania własnych koncepcji czy rozwiązań. A to prowadzi prostą drogą  do kształtowania właściwych czy pożądanych postaw, a więc wychowuje ucznia. Jest to bardzo ważne w obecnej dobie, dobie zagubienia młodych ludzi, braku wzorców i globalizacji świata, pozwala mu na przyjęcie określonego wzoru postępowania i uznania go za swój. Może być także punktem wyjścia do rozważań związanych  z tematami etycznymi, takimi jak miłość, szczęście, obowiązek czy własne cele. W ten bowiem sposób poprzez filozofię wpłyniemy na ucznia, na jego osobowość, podpowiemy sposoby rozwiązania jego problemów, zmusimy go do  samookreślenia.

A zmuszenie ucznia do myślenia, do wskazania możliwości wyboru daje  mu szansę  na właściwe jego dokonanie. Jeśli dodamy do tego pozytywny wzorzec nauczyciela - wychowawcy to szkoła nie będzie musiała być obozem lecz miejscem,  które będzie atrakcyjnym sposobem spędzania czasu.

I chyba o taką szkołę i takich wychowawców powinniśmy walczyć aby nasi wychowankowie bez strachu stawili czoła aktualnym  wymaganiom.

Przeczytaj też:

ZAKAZANY OWOC - smakuje najlepiej

Warto było przeczytać?

kliknij aby ocenić

  • Tak, polecam innym
  • Nie warto marnować czasu
AKTUALNA OCENA   72,02 %

Przeczytano razy: 9056

 

Dodatki

Odszkodowania

  • Wypadek?
    Wypadek?
    Miałeś wypadek w Polsce lub za granicą? Uzyskaj pełne odszkodowanie. Bez opłat wstępnych. Zgłoś szkodę!
    Sprawdź