Przejdź do głównej części strony

INTERIA360

Nawigacja

Górne menu

Święte zioło czy narkotyk? Spór o marihuanę

Autor: Mariusz "Orzeł" Wojteczek (zredagowany przez: Magda Głowala-Habel)

Słowa kluczowe: marihuana, zioło, gandzia, narkotyki, używki

Ma tylu zaciekłych przeciwników, co zwolenników. Marihuana, zioło, gandzia (ganja) - to tylko niektóre z nazw. Jest narkotykiem, czy tylko mało szkodliwą używką?
fot. C. Furlong/Getty Images

fot. C. Furlong/Getty Images

Jest substancją narkotyczną pochodzenia roślinnego znaną już od czasów prehistorycznych. W zależności od czasów, grupy społecznej czy też kręgu kulturowego jest uznawana za zło lub za świętość. Mało kto wyraża opinię, że nie ma określonego zdania w sprawie marihuany, a jeszcze rzadziej ma się zdanie umiarkowane i obiektywne. Albo się ją kocha, albo się jej nienawidzi. Innej opcji nie ma. Ale gdzie leży prawda, po czyjej stronie jest racja? Jak zawsze - pośrodku.

Święte zioło?

„Kara na tego, kara na tego, który na zioło szczeka (...)
święte jest zioło, błogosławione, ciało i duszę leczy
kara cię czeka, kara cię czeka, gdy świętej sesji złorzeczysz"  Bass Medium Trinity

To stanowisko zwolenników marihuany, w dużej mierze (choć nie wyłącznie) skupiających się wokół ruchu Rastafarian, miłośników muzyki reagee i ragga, ska, a czasem też punkrocka. I nie tylko cytowany wyżej zespół Bass Medium Trinity, ale też VavaMuffin czy Abradab.

To ta grupa społeczno kulturowa najczęściej i najbardziej otwarcie propaguje palenie marihuany, porównując tę czynność do wręcz świętego obrzędu wyraźnie o charakterze religijnym. Czy to jednak oni pierwsi zapoczątkowali taką tendencję w odniesieniu do marihuany? Spójrzmy wstecz.
Obecna archeologia przyznaje, że palenie obrzędowe substancji narkotycznych mogło mieć miejsce już w neolicie. Dwa odkrycia z okresu późnego neolitu wskazują na takie właśnie wykorzystywanie marihuany.

Pierwsze z nich to przedmiot zwany „główką fajki" i zawierający zwęglone owocki konopi odkryty w pochówku kurhanowym z III tysiąclecia w Rumunii. Drugim jest podobny przedmiot z pokrewnego okresu, pochodzący z rejonu północnego Kaukazu. Żyjące później na obszarach stepowych ludy, np. Trakowie znali właściwości narkotyczne konopi. Ich szamani (Kapnobatati) mieli według źródeł greckich (Herodot) używać marihuany w celu obrzędowego wprowadzania się w trans.

W tamtym okresie zarówno marihuana, jak i konopie występowały na obszarze Europy jako popularny chwast, co doprowadziło - poprzez znajomość szerokiej gamy ich zastosowania do udomowienia tych roślin i powszechnego ich wykorzystywania, tak do celów praktycznych, jak i obrzędowych. Jak więc widać, obrzędowe wykorzystanie marihuany znane było już naszym praprzodkom, a nie jest wymysłem nowożytnej kultury.

Triumf marihuany - lata 60.

Kariera marihuany trwała. Zioło było - mniej lub bardziej - popularne przez wszystkie epoki, w różnych szerokościach geograficznych, różnorakich kręgach kulturowych i grupach społecznych. W historii świata nowożytnego największą popularnością cieszyła się marihuana w okresie lat 60, kiedy to triumfował ruch hipisowski, wykorzystujący okres głębokich przemian politycznych i społeczno kulturowych.

Hipisi otwarcie deklarowali się zamiłowaniem do marihuany, jako środka umożliwiającego osiągnięcie psychodelicznych wizji, mających dla nich znaczenie w pewnym stopniu obrzędowe wznoszenia się na wyższe poziomy świadomości, co z kolei miało związek z popularnym w tamtym okresie szamanizmem (który w latach 90-tych doczekał się formy bardziej zwartego systemu światopoglądowego), fascynacją religiami i systemami filozoficznymi wschodu.

W późniejszym okresie grupy te zwróciły się w stronę narkotyków syntetycznych, jak LSD i naturalnych substancji halucynogennych (kaktus peyotl czy grzyby halucynogenne), tworząc odłam społeczno kulturowy zwany Acid Rockiem albo Rockiem psychodelicznym.

Marihuana - nielegalny narkotyk?

W czasach obecnych większość nowożytnego świata uznała marihuanę za substancję szkodliwą i ją zdelegalizowała. Wyjątkiem jest Holandia. Współczesna kultura nie wykształciła swoistej grupy społecznej opartej na marihuanie jako podstawie doznaniowej. Mimo, że wspomniani sympatycy ruchu rasta otwarcie deklarują się jako zwolennicy marihuany, to jest to tylko jeden z tak naprawdę mniej znaczących elementów ich doktryny światopoglądowej.

Jednak paradoksalnie popularność marihuany rośnie wśród młodych ludzi, dla których palenie zioła jest z jednej strony ucieczką od stresu i odpoczynkiem, formą relaksu, nie kojarząca się jeszcze z nałogiem narkotykowym, a z drugiej strony formą buntu przeciw skostniałemu systemowi norm prawno - obyczajowych, sterującym życiem obywateli w najdrobniejszych aspektach. W pewnych kręgach marihuana jest uznawana za zwyczajną używkę, przyrównywaną do alkoholu i papierosów, jednak działającą bardziej relaksująco.

Palenie marihuany nie jest uznawane za oznakę przynależności do jakiejkolwiek grupy społecznej czy ruchu młodzieżowego, ale raczej jako forma nihilistycznej formy odreagowania i zabawy bez jakichkolwiek zahamowań. Są to echa poszukiwania odmiennych stanów świadomości, znanych z lat 60., jednak już bez pseudoideowej otoczki.

W kręgach kulturowych ruchu Acid House, popularnego wśród zwolenników dyskotek i imprez z muzyka techno, marihuana została wyparta przez substancje narkotyczne i narkotyki pochodzenia syntetycznego, jak LSD (zwane potocznie kwasem) czy Extasy.

Kto ma rację?

Pojawia się w końcu pytanie: kto ma rację w tym sporze? Czy zwolennicy marihuany, powołujący się na jej naturalne pochodzenie i nikłe właściwości uzależniające, porównywalne z właściwościami uzależniającymi kawy, czy papierosów, czy też przeciwnicy, zaliczający marihuanę do grona narkotyków, wyniszczających organizm i prowadzących pośrednio - poprzez zwiększanie się liczby uzależnionych - do szerzenia się patologii społecznych?

Jak wspomniałem na początku, nie ma racji jednoznacznej, a każda ze stron ma swoje racje i swoje niesłuszności, więc jakiekolwiek stanowisko przyjmiemy, będzie ono naszym, całkowicie subiektywnym stanowiskiem, punktem wyjścia do dalszej polemiki. Jedno jest pewne. Tylko nasza, zachodnia kultura, kultura nowożytna spopularyzowała tak wiele substancji narkotycznych (do których zaliczają się kawa, herbata i papierosy), zaszczepiając zamiłowanie do nich w społecznościach świeckich.

Tylko nasza kultura wykształciła zjawisko korzystania z używek tylko w kontekście świeckim, nie mającym żadnego związku z obrzędami religijnymi, nie wiążącymi się w żaden sposób czynnościami sakralnymi. To, że akurat marihuana, a nie np. tytoń jest obecnie substancją nielegalną to nie wynik jakichś specyficznych, drastycznych różnic pomiędzy owymi substancjami, ale raczej wynik długotrwałego procesu kształtowania się środowiska społeczno-kulturowego. I powiedzmy sobie szczerze - mogło się to rozwinąć zupełnie inaczej.

       Przeczytaj też:

  1. Narkotyki - droga do zagłady własnego życia
  2. Letnie wypalanie ... trawki
  3. Chłopcy z Kalabrii

 

Przeczytano razy: 35745
Oceń tekst:
OCENA: 75%
  • Tak, polecam innym
  • Nie warto marnować czasu
 

Ostatnio dodane

Antonio Fruscella - "100 lat gitary"Antonio Fruscella - "100 lat gitary"Koncert "100 lat gitary" to doskonała okazja, by poznać wyjątkowe kompozycje gitarowe europejskich mistrzów XX wieku. Na spotkanie zabierze nas znakomity włoski gitarzysta Antonio Fruscella,czytaj więcej

Dodatki


Wasze komentarze (434)

Dodaj komentarz

~marta -

mam pytanie jestem wciazy moj byly chlopak bral ziola cz moia ciaza jest zagrozona

~GanjaViper -

Marihuana nie uzależnia.Działa relaksująco.Mam 16 lat.Mówcie co chcecie,ale według mnie ludzie którzy palą THC uwolnieni są od stresu,nerwów i są bardziej życiowi.Z pewnością to mówię.ZA L E G A L I Z A C J Ą !!!

~saddasd -

CIAGNACY CZLOWIEKA NA DNO jak kazdy narkotyk, jedna ciagna szybciej drugie wolniej, szanujcie swoje zycie

~Arass -

Zauważcie gdy by Marihuana była by legalna te narkotyki chemiczne jak Kokaina by odpadały. Teraz dillerzy małolatom dają jakieś tabletki i rózne gówna w strzykawkach. Przynajmniej by miał każdy pewność, że jest dobre i nie było by ćpunów.

~sdfdssdf -

CIAGNACY CZLOWIEKA NA DNO jak kazdy narkotyk

~D.R. -

mysle ze powinno byc prawo chociaz dla rastafari, ludzie wirza w boga jah potrzebuja marihuany jako zblizenie sie z bogiem! dlaczego marihuana jest nie legalna skoro alkohol i papierosy o wiele bardziej szkodza! MARIHUANA W OGOL NIE SZKODZI!

~Yo! -

Nie źle ale młodzież i tak bedzie za zlegalizowaniem zioła...

~palacz z holandii -

tym bardziej naturalne rosliny takie jak ziolo, tyton, itp. pozdrawiam wszystkich palaczy, moze uda sie w koncu w Polsce zalegalizowac, chociaz biorac pod uwage rozeznanie w temacie ze strony politykow to nastapi to nie wczesniej niz za 2465246 lat. w swiadomosci znacznej czesci polakow, a szczegolnie starszych pokolen, marihuana to NARKOTYK a osoba palaca traktowana jest na rowni z tymi co wala sobie w kanal. pozdro!

~QQQ -

Po waszych komentarzach widzę, że większość naszego społeczeństwa pali zioło co mnie bardzo dziwi ale i trochę niepokoi bo każdy myśli, że pali czyste zioło ale tak naprawdę to wynalazek wyhodowany w jakimś laboratorium który nigdy ziemi "nie widział". Tzn. chcę powiedzieć, że w USA w latach 60/70 zioło było legalne ale to nie było te same zioło które możemy dostać teraz tzn. kiedyś zioło było ROŚLINĄ która miała około metra wysokości które wyrastało tylko w odpowiednich warunkach i miało tylko 4% THC, było znacznie mniej uzależniające niż alkohol czy tytoń a teraz ganja jest produkowana w laboratoriach naświetlane lampami, nie słońcem produkowana w jakichś mieszankach dziwnych substancji a nie czystej ziemi (oczywiście po to żeby szybciej wyrosło), ma około 20% THC i jest znacznie mniejsze (więc nawet sam wygląd jest zmodyfikowany), mało tego dosypują do tego jakiegoś shitu żeby zwiększyć objętość produktu, później towar przechodzi przez "las rąk" a każdy diler czegoś dosypuje nie wiedząc nawet jak to wpłynie na ludzki organizm. Kończy się tak, że dostajemy towar w którym jest 20% zioła i tak zmodyfikowanego więc zastanówcie się kilka razy czy chcecie palić takie coś... Gdyby zioło było "czyste" to jestem jak najbardziej za legalizacją ale jeśli to ma wyglądać tak jak dzisiaj to dziękuje bardzo...

~sie jara dziewczyno sie jara chł -

jaram bo lubie, wrzucam na luz i wreszcie nie mysle o zmartwieniach