Przejdź do głównej części strony

INTERIA360
interia.pl

Nawigacja

Górne menu

W pogoni za marzeniami, w pogoni za pracą...

Autor: Ewelina Dziubińska (zredagowany przez: Magda Głowala-Habel)

Słowa kluczowe: praca, wyjazd, zagranica, miłość, pieniądze, zarobki, kariera, tęskonta

fot. J. Sullivan/Getty Images

fot. J. Sullivan/Getty Images

Jak możemy obserwować od kilku lat, miesięcy wyjazdy zagraniczne do pracy stały się czymś normalnym na tyle, by przestały dziwić już kogokolwiek...

Jeśli ktoś sam nie wyjechał, lub nie zrobił tego któryś z członków jego rodziny to z pewnością zrobił to jego znajomy lub znajomy znajomego. Co ciekawsze krąg ten coraz bardziej się zacieśnia - córka koleżanki, siostra pracodawcy. Nawet tych, którzy nie wyjadą już coraz mniejszy łańcuszek ludzi dzieli od tych, którzy już "tam" są. 

>Dlaczego tak właściwie wyjeżdżamy?

>Odpowiedź wydaje się prosta. Pieniądze, perspektywy, możliwość spełnienia marzeń. Wiadomo przecież, że może i pieniądze szczęścia nie dają, ale jakoś lżej się z nimi żyje. Tylko czy aby na pewno tym wymarzonym sposobem na zdobycie pieniędzy jest praca magistra socjologii na zmywaku w Wielkiej Brytanii? Niezależnie przecież od tego jak bardzo jesteśmy wykształceni tylko garstka z tych, którzy wyjadą będą mogli cieszyć się praca w swoim zawodzie za o wiele większą stawkę niż w Polsce... Może zawsze popycha nas ta nadzieja, że to tylko kilka miesięcy i złapie się coś lepszego, coś na swoim poziomie, coś czym będzie można się pochwalić?

>Stawka większa niż życie

>Gdy już padnie decyzja wyjazdu wszystko stawiane jest zazwyczaj na jedna kartę. Wszystkie oszczędności przeznaczamy na wyjazd, może sprzedamy samochód, pomoże nam rodzina. Wszystko to po to, by "w razie czego" mieć juz tam jakieś zabezpieczenie. Tak wiele przecież słyszy się o tych, którzy wyjechali i teraz mieszkają na ulicy obcego kraju. Muszą żebrać o obce funty, dolary tylko dlatego, że w którymś miejscu podwinęła się im noga. Więc przygotowani tymi opowieściami na wszystko co może być najgorsze z zapasem pieniędzy, pewnego doświadczenia i przestróg wyjeżdżamy...

>Miłość w czasach emigracji

>Na miejscu w Polsce zostaje zawsze ktoś ważny. Tym, którzy mają na tyle szczęścia mogą wyjechać z małżonkiem, dziećmi, tą ukochaną osobą można tylko zazdrościć. Oni zostawiają tu "tylko" rodziców, dziadków, rodzeństwo, przyjaciół.

>Gorzej jeśli musimy wyjechać zupełnie sami, zostawiając za sobą dzieci, żonę, męża. Jak wiele razy pojawia się w głowach naszych połówek pytanie, czy to aby nie ostatni pocałunek, wolimy nie myśleć. Prawdziwa miłość przecież przezwycięży wszystko. Zapominamy gdzieś po drodze, że w samotności trudno ogrzać się wspomnieniami nawet tej najprawdziwszej miłości, która na nas czeka i tęskni...

>Jednak podejmując się tego wyzwania mniej lub bardziej świadomie decydujemy się na to, że coś może się skończyć. Coś czego naprawdę nie możemy kupić pieniędzmi. Czy było warto okaże się za kilka lat. Może zarobimy więcej, może on lub ona dojadą do nas już za miesiąc, dwa... może trzy.

>Stawiamy na szale całe swoje życie, pozwalamy porwać się prądowi, są przecież okazje, których nie można przepuścić. Robimy to nie tylko dla siebie. Robimy to dla swoich dzieci, dla ojca i matki, którym tak ciężko tutaj się żyje. Dla żony, by móc jej kupić to, czego zapragnie. By móc przynajmniej wszystkim pokazać, że jesteśmy coś warci.

>Tylko czy dostrzegą nas pod obcym niebem?

>      Przeczytaj też:

Warto było przeczytać?

kliknij aby ocenić

  • Tak, polecam innym
  • Nie warto marnować czasu
AKTUALNA OCENA   73,84 %

Przeczytano razy: 1369

 
  • Pracuje za granica 5 lat zostawilem wlasnie (3)
    ( 2007-10-26 11:44)
    ~martinez

    w polsce rodzine
    artykul bardzo dobrze odzwierciedla zycie na
    emigracji
    Pani sie udalo od same...

  • Oj, ciężko się to czytało... Ktoś tu
    ( 2007-10-28 18:56)
    ~Lea

    chyba ma małe problemy ze stylistyką języka
    polskiego. Przebrnęłam jakoś przez te zdania
    z...

  • emigracja
    ( 2007-10-28 09:43)
    ~Polak z Francji

    Tak niedawno bili sie ci (co dzis namawiaja do
    powrotu !!)o mozliwosc pracy za granica a teraz-
    ...

  • pierdolicie glupoty
    ( 2007-10-28 01:49)
    ~dupa

  • Trochę za bardzo patetyczny ten artykuł. (3)
    ( 2007-10-26 18:21)
    ~KAmyk

    Dość, że autorka poruszyła temat, którego
    teraz wszyscy się czepiają, to nawet się nie
    w...

  • Takie "uroki" emigracji dlatego
    ( 2007-10-26 17:27)
    ~BLACK_ASH

    Japonia i Chile potrzebne od zaraz tu w Polsce...
    A tego "CUD" Tuska niestety nam nie zapewni, ty...

  • A kogo interesuje czy wrócą ????
    ( 2007-10-26 12:27)
    ~mazon

    Jesteśmy kowalami swojego losu z ograniczonym
    wpływem na innych. Tu też rozpadają sie
    rodziny...

  • To nie jest tak do konca! (1)
    ( 2007-10-25 17:37)
    ~Joanna D'Arc

    Artykul jest calkiem poruszajacy, ale wydaje mi
    sie ze sporo w nim jest przesadow. Mysle ze
    czasy...

    • Re: To nie jest tak do konca!
      ( 2007-10-25 18:26)
      ~Evinka

      Gratuluje sukcesów.
      Pragnę jednak zaznaczyć, że nie wyrażałam
      w artykule opinii, któr...

  • Dziękuje :)
    ( 2007-10-23 22:59)
    ~Evlinka

  • Uważam że dobry artykuł...
    ( 2007-10-23 22:24)
    ~Mati

    Pragnę powiedzieć, iż artykuł jest moim
    zdaniem bardzo dobry jak na pierwszy tego typu
    materi...


Dodatki


Informacje dodatkowe