Uwaga! Niebezpieczna dieta!
Słowa kluczowe: dieta, zdrowie, dobre samopoczucie, jedzenie
2010-03-19 08:52:46
Podjęcie decyzji o przejściu na dietę, już samo w sobie wymaga determinacji i wytrwałości. I kiedy dopisuje nam jedno i drugie, najważniejsze są informacje. Naturalnie fachowe, bo w końcu chodzi o nasze zdrowie. Wiele z nich może pomóc, jeszcze więcej zaszkodzić. Oto najczęściej stosowane dietetyczne błędy.
Grzech nr 1 – Picie zbyt małej ilości wody
Zacznijmy od tego, że człowiek w większości składa się z wody. To każdy wie. Zachodzi w nim szereg procesów metabolicznych, do których nieustannie jest zużywana. Spełnia rolę rozpuszczalnika wielu substancji chemicznych, a także jest znakomitym transporterem składników odżywczych. Gdy jest jej za mało, zwalnia metabolizm, co prócz naszego głównego zadania – redukcja wagi – objawia się rozdrażnieniem, osłabieniem koncentracji, bólem głowy i spadkiem sił witalnych.
W takim razie ile pić? Metoda "jak mi się zachce" nie jest szczególnie wskazana ponieważ organizm daje wtedy sygnały, że braki są już duże. Zalecane jest spożywanie ok. 1,5 litra wody, a najtrafniej jest pomnożyć swoją wagę przez 30 ml – da nam to indywidualną przybliżoną ilość.
Grzech nr 2 - Diety 1000 kalorii
Znaleźć je można niemal wszędzie, solidnie reklamowane jako cudowny środek na zbędne kilogramy. I o ile w skrajnych przypadkach cyklu redukującego bądź operacji można je "przełknąć", tak we wszystkich innych są po prostu niedopuszczalne. Redukcja masy ciała polega na zmianie sposobu, częstotliwości i kaloryczności jedzenia.
Aby proces przebiegał prawidłowo, należy stopniowo ograniczać liczbę kalorii. Jeżeli zrobimy to nagle, organizm przyjmie to jako próbę przetrwania i nie tylko spowolni przemianę materii, ale przy każdej możliwej okazji dodatkowych kalorii – odłoży je w postaci tłuszczyku (ot tak na zapas). Efekt? Jo jo...
Grzech nr 3 - Nie ograniczenie alkoholu
Naturalnie nie trzeba zostawać od razu abstynentem, gdyż piwo czy wino oprócz wielu witamin i soli mineralnych zawiera także Polifenole – antyutleniacze zwalczające wolne rodniki. Natomiast zbyt duże ilości, oprócz znanego odwodnienia zwiększają łaknienie. Lampka wina bądź kufelek złocistego napoju do obiadu – na zdrowie!
Grzech nr 4 - Głodówka
Efekt podobny do diet z serii 1000 kalorii. Z tą przewagą, że prędzej czy później dopadnie nas tzw. "wilczy głód", a to wiadomo, nie może skończyć się dobrze.
Grzech nr 5 - Niesystematyczne jedzenie
Skoro jemy mniej, nie jest to równoznaczne z tym, że mamy być ciągle głodni. A tak może się stać, gdy nierównomiernie rozłożymy jedzenie na posiłki. Podczas diety powinniśmy przyjąć co najmniej 4, a optymalnie 5 - 6 posiłków. Przyśpieszymy przemianę materii, a w bonusie nie będziemy mieli ochoty zjeść pierwszego napotkanego człowieka.
Grzech nr 6 - Całkowite unikanie tłuszczów
Tłuszcze to nic innego jak solidna dawka energii, gdyż jeden gram równy jest 9 kcal. Białko czy węglowodany to zaledwie połowa. Jednakże najważniejsze są ich właściwości rozpuszczania witamin, takich jak A, D, E, K. Zamiast całkiem zrezygnować, wybieraj produkty bogate w wielonienasycone kwasy tłuszczowe takie jak makrele, śledzie czy oliwa z oliwek. Gratis dostaniesz ochronę przed zawałem i miażdżycą.
Grzech nr 7 - Chęć utraty 10 – 15 kilogramów , już!
Byłoby fajnie, ale nie ma nic za darmo. Szybka redukcja jest równie niebezpieczna jak efektowna i często podpuszczana dziwnymi lekarstwami . O ile nie cierpisz na otyłość olbrzymią, skoncentruj się na naturalnych rzeczach. Można wspomagać się "bezpiecznymi suplementami", ale pamiętaj że w większości oparte są na kofeinie, a przy tym o niebo droższe od twojej kawy.
Grzech nr 8 - Brak ruchu
Właściwie to "grzeszek", gdyż dietę można poprowadzić bez wzmożonej aktywności fizycznej. Natomiast jeżeli zależy ci na szybszych efektach i lepszym samopoczuciu, warto dołożyć przynajmniej 30 minut treningu, trzy razy w tygodniu. Dużo? Jak na bonus w postaci jędrniejszego i sprawniejszego ciała, raczej nie.
Grzech nr 9 - Odchudzanie w porze zimowej
Nie chodzi o to, że spadł śnieg i zasypało siłownie. Zmniejszając ilość przyjmowanych kalorii, chcąc nie chcąc wychładzamy organizm narażając na szwank nasz układ odpornościowy. Trzymajmy wagę, ale o ile to możliwe, chudnijmy w okresie wiosny i lata.
Przeczytaj też:


















~Maras
widać, że autor sie zna jak swinia na pieprzu.
Chodzi chyba o jednonienasycone, które i tak
ni...
~M.W
Wielonienasycone kwasy tłuszczowe występują w
tłuszczach pochodzenia zarówno roślinnego,
ja...
~kruchytynk
Ja na diecie 1000 kcal wytrzymałam od kwietnia do
września, schudłam 12 kg, żyję, badania na...
~JK
To zależy też od Twojego dziennego
zapotrzebowania (a zatem masy ciała, mięśni,
aktywności ...
~Marcel Zieliński
Jako dietetyk przyznaje, że mimo ogólności
tekst napisany prawidłowo i słusznie typuje
błę...
~PP
To idź się odchudzaj po swojemu. Ludzie z
prawdziwą wiedzą nie muszą jej wciskać
(przeplata...
~tes
Schudnąć 10 kilo przy wadze 130 kg to żaden
wyczyn. Najtrudniej zrzucić te 3 - 4 kg, kóre
c...
~kinol
ha ha! super pomysł! lecę do klopa!!!!
~Bolo
bo wierzycie a nie wiecie. Prosta zasada dla
wszystkich debili: nie jedz niczego co nie
istniało...
~Maras
jestes durniem, insulina może i wydziela sie
cały czas ale chodzi o zwieksszone wydxzielanie
po...
~dziadek
Grzech nr.10 pisać takie idiotyzmy
~Ster
By się odchudzić potrzebna jest operacja
>> odcięcie ryja od koryta i dupy od krzesła !
<<
~brzuszek
10/10
~kry
zmiana przyzwyczajeń żywieniowych i więcej
ruchu zamiast głupich diet w stylu 10 dni tylko
ka...
~antidotumone
do tej pory nie bylo takiej koniecznosci, ale
rzeczywiscie po zimie troche moj tylek wydaje mi
si...
~Maras
a co ty wiesz o logice?
~Gemini
bo lubię dobrze zjeść. Kiedyś próbowałem
ćwiczeń - 3-4 razy w tygodniu co najmniej 50 km
...
~Witu
Poznałem różne podpunkty do których w
przypuszczeniu mam się nie stosować. Treść
mało bo...
~katia
Ciekawie napisane. Czekamy na więcej o dietach ;D
dodaj komentarz »wszystkie wątki »
zgłoś naruszenie prawa »