Tadeusz Kościuszko - twórcą polskiego oświecenia
Słowa kluczowe: Kościuszko, Oswiecenie, wolność, lud, deizm, oświata
2010-02-12 09:43:08
W szkole o tym nie mówią
Pierwsza połowa 1794 roku to okres związany w historii Polski z powstaniem kościuszkowskim. Warto więc poświęcić uwagę Tadeuszowi Kościuszce jako myślicielowi, racjonaliście i współtwórcy polskiego Oświecenia. Jego wielka popularność, umieszczenie nazwiska w hymnie narodowym, opiera się właściwie na zasługach militarnych Naczelnika, patriotyzmie, współtwórcy Uniwersału Połanieckiego oraz udziałowi w walkach o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Tak widziana popularność Kościuszki odsunęła w niepamięć jego dokonania w polskim Oświeceniu.
Kościuszko zdawał sobie sprawę z zadań, które niosła nowa epoka. Świadomość tego spleciona była z postawą zaangażowania się w problemy epoki, w walkę rozumu przeciw przesadom, tolerancji przeciw fanatyzmowi, wolności jednostki wobec tyranii i despotyzmowi. W 1791 roku pisze Kościuszko do przyjaciela, posła na sejm: ”wierz mi, że zawsze jednakowo myślę, zawsze oddycham duchem wolnego obywatela republikanta”. W jego przekonaniu, w myśl idei sprawiedliwości powszechnej ludzie rodzą się równi, wolność i równość przyrodzone są naturze ludzkiej, a stosunki społeczne winny „ulżyć ludzkości”. T. Kościuszko uważał, ze poddaństwo uwłacza godności ludzkiej i sprzeczne jest prawu natury, dlatego należy je potępić i zmienić. Równocześnie twierdził, że odmienne zdanie może mieć „tylko egoista”.
Kościuszko współtwórcą polskiego Oświecenia
Filozofia polskiego Oświecenia połączyła myśli Kartezjusza i Locke”a i choć była mniej głośna niż francuska, była niemniej głęboka. Francuscy filozofowie byli pozbawieni realizowania swych idei w praktyce, natomiast w Polsce sytuacja stwarzała możliwość walki nie tylko piórem ale także mieczem. Można posunąć się do stwierdzenia, że idee Insurekcji to szczytowy okres rozwoju filozofii polskiego Oświecenia.
Myśl filozoficzna Kościuszki mieści się w światopoglądzie zwanym deizmem. Za przykładem innych (Staszica, Kołłątaja czy Śniadeckiego) na określenie pierwszej przyczyny (Boga) używa takich pojęć, jak „Wszechmocność”, „Bóg Natury”, Najwyższa Istota”. Podobnie jak u autora „Umowy społecznej” tak i u Kościuszki pierwsza przyczyna motywowana jest uczuciem i sercem. Pisze on: „ ten ogromny Wszechświat wypełniony jest ilością gwiazd i nasze serca szukające, niezależnie od woli ucieczki w nieszczęściach dowodzą wyraźnie istnienia Istoty Najwyższej. Nie rozumiemy Jej wcale, ale czujemy Ją wszędzie i musimy Ją czcić”. Przeciwstawiając się Wolterowi, u Kościuszki Istota Najwyższa nie jest wyprowadzana w sposób racjonalny z harmonii świata. Gdzie indziej dowodzi, że to ludzie „natworzyli sobie różnych bogów”, by następnie w ich imieniu toczyć krwawe wojny. Potępiając inkwizycję i rzeź hugenotów we Francji, Kościuszko z ulgą stwierdza, że „Bóg Natury nie potrzebuje by lały krew dla niego stworzenia, choć nie są zdatne ogarnąć Jego istoty”.
Chcąc ukazać specyfikę myśli Kościuszki należy przypomnieć, że ludzie Oświecenia byli głęboko przekonani o niezbędności religii w życiu społecznym i państwowym. Kościuszko nie podzielał tej opinii, jako że ani w religii, ani w klerze nie dostrzegał pierwiastków użytecznych dla społeczeństwa i państwa. Był przekonany, że religia naturalna oparta na deizmie nie wymaga ani kapłanów ani instytucji kościoła. W jego deizmie nie ma miejsca na twierdzenie Woltera,że „jeśliby Bóg nie istniał, to należałoby Go stworzyć”. Takie podejście stawia Kościuszkę w zdecydowanej opozycji do prawie całego wieku Oświecenia.
Oświata była najważniejsza
W przeciwieństwie do filozofii Oświecenia Kościuszko żywił głębokie zaufanie do ludu, potępiając wprost metodę wykorzystywania Boga i religii w celach utrzymania mas ludowych w posłuszeństwie (T. Kościuszko do ks. A. Czartoryskiego w memoriale z 1815 r.) Stosunek Kościuszki do tej klasy społecznej był zupełnie inny niż czołowych przedstawicieli Oświecenia, co należy wyraźnie podkreślić. Tamci myśliciele pozostawali nieufni wobec mas ludowych nazywając ich pospólstwem lub czernią. Np.Wolter widział w nich nie podmiot samodzielnego działania, lecz raczej przedmiot zabiegów oświatowych. Kościuszko natomiast odczuwał dla ludu głęboki szacunek i zaufanie, pozostając niezmiennym w swych przekonaniach.
Oświata jako najważniejsza kategoria tej epoki pełniła bardzo ważną funkcję światopoglądową w ruchu umysłowym i miała szerokie zastosowanie w systemie edukacyjnym. Co istotne, Kościuszko nie radził sięgać do pomocy religii, gdyż wg. niego pomiędzy religią a fanatyzmem można postawić znak równości. W dziele „Czy Polacy mogą się wybić na niepodległość?” czytamy: „Religia czy raczej fanatyzm zapala umysł człowieka, rozumiejąc, że ma zasługę przed Bogiem, za którego się bije, albo raczej, że Bóg potrzebuje jego broni, rzuca się z zapamiętaniem na niebezpieczeństwo. Fanatyzm dodaje moc duszy, ale napełnia człowieka ślepotą, tamuje wzrok myśli”. Według Kościuszki oświecenia ludu nie należy zaczynać od kapłanów ani też edukacji narodowej oddawać w ich ręce. Uważał Kościuszko, że idee rządzą światem i są ważnym argumentem przeciw złu.
Uzupełnieniem deistycznej postawy Kościuszki („Odezwa do duchowieństwa polskiego z marca 1794 r.”) była jego tolerancja religijna, którą nie tylko głosił, ale w całej pełni realizował. W okresie insurekcji pisał do kleru: ”Przykłady obce będą dla was najgruntowniejszym powodem, ile wszelkie duchowieństwo szkodować musiało kiedykolwiek interes swój od powszechnego Ojczyzny interesu odłączyć zamyślało. Pokażcie czym być powinniście, każdy nieszczery postępek oskarżyłby Was że powołanie Wasze, za którym idziecie, wytępiło w Was ducha obywatelskiej cnoty”. Ta idea, idea deistycznego ujęcia Boga, kleru, tolerancji religijnej jest obecna w całym życiu Naczelnika. Raporty, odezwy powstańcze z 1794 roku, prywatna korespondencja do A. Czartoryskiego są zdecydowaną przesłanką, wskazującą na autorstwo - wraz z J. Pawlikowskim – broszury „Czy Polacy…”.
Krytyka religii i kleru w ujęciu Kościuszki jest zbieżna z taką postawą innych myślicieli wieku Oświecenia. Potępiając stosy w historii Europy podkreśla on równocześnie, że na szczęście „w historii polskiej nie ma śladu, aby to straszydło rozpościerało kiedy u nas swoje panowanie”. W rzeczywistości nie myli się, ponieważ Polska „złotego wieku” udzielała azylu ludziom ściganym przez inkwizycję. Miał on świadomość, że w porównaniu z innymi krajami europejskimi, w Polsce było najmniej ofiar reakcji katolickiej.
Czy szlachta w Polsce, co drobną nazywają, światlejsza jest czym od włościanina?
Należy zauważyć, że w Polsce na ponad pół wieku przed ogłoszeniem przez J. Locke”a „Listów o tolerancji” sformułowano zasady na których powinna oparta być idea powszechnej tolerancji i wzajemny stosunek kościoła i państwa. Hasło tolerancji religijnej nie było dla Kościuszki jedynie retoryczne lecz także praktyczno-polityczne. W rozporządzeniach jego wszystkie religie traktowane były jednakowo, miały zagwarantowaną „opiekę rządową ,prawną i obywatelską”. Głosił wszędzie, ze „niech każdy szanuje Boga według wiary swojej”(rozporządzenie T. Kościuszki z 1794 roku).
Tadeusz Kościuszko, wraz z czołowymi myślicielami polskiego Oświecenia stał na gruncie zasad fizjokratycznych. Występuje on w obronie idei, że rolnik jest człowiekiem i powinien traktowany być sprawiedliwie. Krytykując feudalizm, poucza monarchę jak traktować powinien poddany sobie lud. Żądał przekreślenia prawa przywiązującego chłopa do ziemi, podkreślał iż to od pracy włościanina zależy dobrobyt kraju. Kościuszko, broniąc mądrości ludu, stawia pytanie: ”Czy szlachta w Polsce, co drobną nazywają, światlejsza jest czym od włościanina?”. Walczył także z nadmiernym fiskalizmem w rolnictwie, żądając by ta kategoria społeczeństwa nie była wystawiona na „zbyt uciążliwe podatki”.
Zabierał także głos w sprawie rozwoju przemysłu i handlu, sprawnej wymiany towarów i rozwoju rynku wewnętrznego. Pisał Kościuszko: ”Dla podniesienia przemysłu(…) i ożywienia handlu obumierającego jedynego naszego portu w Gdańsku rząd założy fabryki sukna, papiernie, fabryki blacharskie, huty szklane. Te nowe towary przysporzyłyby również bogactw narodowi, gdyby były sprzedawane; ale na to potrzeba, aby nasi włościanie mieli więcej środków do nabywania ich, aniżeli mają obecnie”. Przeciwstawiał się więc zdecydowanie opinii, że lud polski przed wyzwoleniem należy uczynić godnymi tej wolności. Takie traktowanie ludu nazwał wprost bluźnierstwem. W pracy „Czy Polacy…” twierdził: ”Mniemają niektórzy, iż potrzeba pierwej oświecić lud zanim mu dać wolność. Ja rozumiem przeciwnie, że chcąc lud oświecić, trzeba go uwolnić”. Będąc wiernym swojej oświeceniowej filozofii głosił Kościuszko, że szlachta polska potrafiła być tylko „tyranem włościan”.
Podsumowując obraz T.Kościuszki należy jeszcze dodać, że uwzględnia on czasem emocjonalne nastawienie warstw rządzących do poszczególnych kwestii społecznych. Stara się wyjaśniać obawy polskiej magnaterii przed jakobinami, krytykuje stosunek polskiego społeczeństwa, a szczególnie szlachty, do walki o niepodległość kraju. Negatywnie, ale trafnie, ocenia obywatelskie zaangażowanie Polaków w obronie ginącej Rzeczypospolitej szlacheckiej.
Podsumowaniem tego artykułu niech będzie opinia wydana o T. Kościuszce przez Jeffersona: ”najczystszy syn wolności”(list T.Jefferdona do gen. H. Gaatesa).
Przeczytaj też:
Przypisy:
- J. Pawlikowski, T. Kościuszko, Czy Polacy wybić się mogą na niepodległość, Paryż
- Uniwersał Połaniecki, Połaniec 7 maja 1794 r.

















~irma
do komentarza po przeczytaniu tego tekstu,żeby
nawiązać do poprzedniego.Zwróć uwagę,że
pis...
~Adam Trzciński
Dziękuję za komentarz.Nie każdy jest
ideałem.Widocznie jak opowiadam,to wychodzi mi to
lepiej...
~GYNA.
TO PIĘKNA CHISTORIA KOŚCIUSZKI
A CHISTORIĄ W. ROSZKOWSKIEGO
1980,2002 ZAINTERESOWAĆ MŁODZI...
~kibic
...a Ciebie trzeba zainteresować słownikiem
ortograficznym i to szybko bo czas ucieka,
tworząc...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »
zgłoś naruszenie prawa »