Syrop sosnowy – zapomniany lek Borów Dolnośląskich
Słowa kluczowe: sosna, lekarstwo. Bory Dolnośląskie, radiobory, TBD, syrop sosnowy
2010-03-01 13:47:09
Dziś, gdy nasza zawodową aktywność przerywa choroba, natychmiast biegniemy do apteki, obkupując się całą masą tabletek, lekarstw, witamin oraz różnych innych farmaceutycznych wyrobów. Zapominamy o tym jak z przeziębieniem, kaszlem czy infekcjami dróg oddechowych radzili sobie nasi przodkowie. Odpowiedź często jest w zasięgu ręki, lecz nie mamy czasu lub po prostu wolimy faszerować się drogimi lekami. Chciałbym przedstawić dziś troszkę zapomniany specyfik, który jest wspaniałym naturalnym lekiem na wymienione wyżej dolegliwości.
Za czasów naszych "babek i prababek" w domowej apteczce nigdy nie mogło zabraknąć pachnącego żywicą syropu z młodych pędów sosny. Warto i dziś przypomnieć jego zalety lecznicze. Smaczny specyfik stanowi niezastąpiony lek wykrztuśny oraz przeciwbakteryjny. Swe znakomite walory zawdzięcza bogactwu olejku sosnowego, zawierającego m.in. pinen i borneol. Syrop ten zaleca się w nieżycie górnych dróg oddechowych, chrypce, suchym, męczącym kaszlu ze skąpą wydzieliną. Ułatwia odflegmianie dróg oddechowych, dezynfekuje je i udrożnia. Niesie ulgę w przeziębieniu, grypie, katarze, zapaleniu oskrzeli i gardła. Działa napotnie. Z uwagi na bogactwo witaminy C i soli mineralnych, syrop ten wpływa ogólnie wzmacniająco na organizm.
Zapytacie skąd jednak wziąć ten syrop? Odpowiedzi na to pytanie są dwie, oto pierwsza z nich. W maju należy wybrać się w głąb lasu (najlepsze okazy sosen rosną w kompleksie Borów Dolnośląskich), i nazbierać młodych pędów z gałązek sosny. Najpiękniejsze pędy uzyskuje się z sosen młodych, rosnących na otwartych i nasłonecznionych polanach, gdzie podłożem jest piasek. Długość pędów nie powinna przekraczać około 12 cm, większe nie mają już tyle wartościowego soku, twardnieją oraz pokrywają się malutkimi igłami. Pędów nie płucze się, a jedynie usuwa z nich brązowe łuski.
Chciałbym jeszcze zaznaczyć, że należy obrywać, w taki sposób by nie blokować drzewku rozrastania się. Obrywanie pionowych pędów, poważnie deformuje sosnę oraz może stać się powodem jej obumarcia. Tego samego dnia układamy je w dużym słoju, przesypując kolejne warstwy cukrem. Słój obwiązujemy płótnem lub ściereczką lnianą i stawiamy w ciepłym miejscu na 7-10 dni. Kiedy na dnie słoja zbierze się dużo gęstego płynu, odcedzamy go przez gazę, wyciskamy mocno resztki pędów i zlewamy do szczelnych słoików. Dla dobrego przechowywania słoiki najlepiej trzymać w lodówce. Na dnie słoja zwykle zbiera się też skrystalizowany cukier, który po dodaniu ciepłej, przegotowanej wody daje aromatyczny napój.
Druga metoda o wiele szybsza, polega na podobnych czynnościach tyle, że przygotowany słój wstawiamy do gotującej wody, i gotujemy pędy na malutkim ogniu, przez około 30 minut. Pamiętać trzeba o tym, by pędów nie przegrzać, zbyt duża temperatura lub długi czas gotowania może spowodować wydzielanie się nieprzyjemnych estrów, co popsuje smak całego syropu. Dla urozmaicenia lekarstwa można dodać cytrynę lub zastosować lipowy miód zamiast cukru.
Uzyskany w ten sposób syrop odcedzamy i rozlewamy w słoiki, pozostawiając na zimową porę. Dawkowanie syropu powinno wyglądać w następujący sposób. Dorośli powinni zażywać po 1 łyżce 3-4 razy dziennie, dzieci po 1 łyżeczce 3 razy dziennie (w nasilającej się chorobie 4 razy). Syrop sosnowy można dodawać do herbatek ziołowych np. lipowej, z kwiatów bzu czarnego, bądź jako zwykły dodatek do herbaty z cytryną.
Wnioski pozostawiam do indywidualnego rozstrzygnięcia, osobiście stosuje wytwarzany przeze mnie syrop 365 dni w roku i wiem, że kaszel mi nie groźny. Sosnowa siła skupiona w słodkim i smacznym syropie przenika uwidacznia się kondycją i pełnią zdrowia.
Wykorzystano:
Materiały badawcze Towarzystwa Bory Dolnośląskie













~Zenon Lewartowski
będę miał sosnowy sok!
~pozdrawiam xxxxx...
zapazam gotowaną wodo
~as
gdyż uzyskane naturalne składniki zawierają
pochodne aspiryny!!!
~Monika
galazce 1/3 dlugosci pedu.Sosna bedzie miala
piekne geste igielki.Czyli "wilk syty i owca
cala"....
~Rollins
Na nic się zda Twoja instrukcja ,jak wyrywać
młode pędy sosny.
U ekoterrorystów masz już p...
~las sosnowy
On moze nie uwierzy ale ekoterrorysci obstawia
wszystkie sosny w kraju na wiosne.
~tofik
bzyka ten przed grypa umyka.
~Wolf.
codziennie po śniadanku; od 15 lat to stosuję i
ani razu się nie przeziębiłem; nie noszę sz...
~kinol
Ja zrobiłem kiedyś wino ryżowe z dodatkiem
pączkow sosny.Bylo jak najlepszy wermut,i ten
zapa...
~Krakowiak
lata temu w okolicach Bolesławca zajadałem się
nim podczas degustacji na jakimś jarmarku. Ku...
~Bartek
Witam, mam takie pytanie, czy jeśli zrobię syrop
nie powinienem go pasteryzować i szczelnie za...
~mmarek-ian
Jeśli będzie miał zawartość więcej jak
10-15% to nie trzeba pasteryzować bo cukier i
alkoh...
~mmarek-ian
wiele innych gatunków iglastych . Syrop robię
podobnie jak wyżej . Koniecznie trzeba dodać
do...
~Rollins
C2H5OH to rozumiem, ale czemu dwa razy wzięte?
Czyżby kopało podwójnie w takim syropku? ;-)
~Jórzef
potwierdzam, ten szyrop jest pyszny, moja Henia mi
go robi, poleczam
dodaj komentarz »wszystkie wątki »
zgłoś naruszenie prawa »