Przejdź do głównej części strony

INTERIA360
interia.pl

Nawigacja

Górne menu

Stały klient jest najgorszy

Autor: Amambilis (zredagowany przez: Anna Mielczarek)

Słowa kluczowe: klient, lokal, obłsuga, jakość, ciastko, kawa

fot.Mojan Sami/sxc.hu

fot.Mojan Sami/sxc.hu

Wchodzi klient do lokalu, podoba mu się. Zaczyna odwiedzać miejsce regularnie. Przyprowadza znajomych, reklamuje jakość usług. Lokal zaczyna cieszyć się powodzeniem, interes kwitnie.

Wkrótce stały klient z radością czyta w gazecie: "To już nasza piąta restauracja w Warszawie!" albo "Jesteśmy również w innych miastach!". I cieszy się, myśląc, że przecież to trochę i jego zasługa. Jak miło, że komuś, kto mu podaje taką świetną kawę, tak dobrze się wiedzie. Tyle tylko, że wraz z rozwojem sieci jest już tylko gorzej. Nagle okazuje się, że ulubionej kawy nie podaje już ten szalenie sympatyczny student, który zawsze umiał poprawić klientowi humor.

Zatrudnili teraz jakiegoś gbura. Najwyraźniej tną koszty, bo koleś jest ewidentnie niezadowolony ze swojej pensji. A to dziwne, bo przecież kiedyś klient dawał dychę za kawę i dostawał jeszcze resztę, a teraz dycha już nie starcza. W innej sieci dycha starcza, ale ciastko jest o połowę mniejsze. I nie ma marmoladki. Stały klient nie od razu się poddaje. Rozumie przecież, że nawet sympatyczny student od czasu do czasu musi się pokazać na uczelni, więc może nie może pracy z nauką pogodzić. Wie też, że może kiedyś zabraknąć marmoladki - nic nie jest wieczne.

Idzie więc do innego lokalu - w końcu chwalili się, że otworzyli największy lokal w mieście. Nawet nie lokal - salon. Ale co to? Tam jest jeszcze gorzej. Kłębi się niecierpliwy tłum, obsługiwany przez sfrustrowanych sprzedawców. Nie jest miło. Nie jest przytulnie. Nie ma toalety. Nie ma kanap. Są za to krzesła. I cukier dodatkowo płatny. Stały klient zaczyna mieć dość. Znów dał się nabrać. Na cenę, na jakość, na miłą obsługę. Konieczną, dopóki nie powstała sieć. Dopóki nie zachwycił się, nie rozreklamował i nie polecił.

Teraz już nie poleca - ale jest już i tak za późno. Sieć istnieje i obsługuje tysiące innych klientów, którzy nie pamiętali, jak było na początku. Stały klient omija już te lokale szerokim łukiem. Jednak rozbudzona potrzeba pozostaje niezaspokojona. Nic więc dziwnego, że jak widzi nowe logo, to daje się skusić. Wchodzi, wita go z uśmiechem wesoły student, podaje mu pyszną kawę i znów jest wszystko dobrze. Do czasu...

Warto było przeczytać?

kliknij aby ocenić

  • Tak, polecam innym
  • Nie warto marnować czasu
AKTUALNA OCENA   83,02 %

Przeczytano razy: 8660

 

Dodatki

MIESZKANIA I APARTAMENTY

  • WARSZAWA
    WARSZAWA
    Wilanów, al. Wilanowska
    Mieszkanie w stanie developerskim na pierwszym piętrze, 3 pokoje
    Sprawdź
  • KRAKÓW
    KRAKÓW
    Krowodrza, ul. Lea
    Mieszkanie na terenie zamkniętego osiedla. 69 metrów kwadratowych.
    Sprawdź
  • POZNAŃ
    POZNAŃ
    Nowe Miasto, Konarskiego.
    Przytulne mieszkanie na trzecim piętrze w trzypiętrowym bloku.
    Sprawdź