Przejdź do głównej części strony

INTERIA360
interia.pl

Nawigacja

Górne menu

Seksolatki

Autor: Ela Stryjek (zredagowany przez: Magda Głowala-Habel)

Słowa kluczowe: kobieta, mężczyzna, seks, seksolatki

fot. Gabriele Stabile/Getty Images

fot. Gabriele Stabile/Getty Images

Pożądanie płonie w każdym z nas, a upalne letnie noce tworzą nad wyraz sprzyjającą aurę do łączenia ciał i pragnień. Dla niektórych to sposób na życie, jak sport. W końcu seks to zdrowie. Poza tym "Carpe diem".

Suczki, łatwe, dupy, ku***ki, seksolatki, młode towary, chętne - tak o nich mówią. To o nich śpiewał skład Ascetoholix w przeboju „Suczki".

align="justify">Kim one są?

align="justify">Są młode, szalone, chcą się bawić, żyć, nażyć się tego życia zanim młodość przeminie, zanim wybrzmi radość i energia.

align="justify">Krew nie woda. Hormony buzują, zwłaszcza jak się ma lat kilkanaście. Za dnia na plaży czy deptaku. Wieczorami w klubach i na dyskotekach. Zrzucamy ubrania, wstyd, ograniczenia. Odkrywamy nasze ciała i żądze...

align="justify">Lubią skąpe ciuszki, tanią biżuterię, podróbki ze stadionu i kolorowe alkohole. Nie wzgardzą przystojnym facetem, który na dodatek szasta kasą na lewo i prawo.

align="justify">Nie ma się co dziwić, że zapobiegliwe mamy prowadzają swoje nastoletnie córki do ginekologów, by zakładali im spirale. Wiadomo, jeden większy wydatek, ale pewność na kilka lat. Aspekt medyczny jest dla nich jakby nieistniejący, a przecież każdy rozsądny ginekolog powie, że kobieta, która jeszcze nie rodziła, spirali mieć nie powinna. Może to w przyszłości grozić krwawieniami, poronieniami i problemem z utrzymaniem ciąży.

align="justify">Nie jest tak, że ten trend młodości i szybkiego, radosnego, niezobowiązującego ale pełnego fajerwerków seksu dotyczy wyłącznie jednej grupy społecznej.

align="justify">Tak samo zdarza się w wielkich miastach jak i na prowincji. Oczywiście rozrywki, szczegóły damsko-męskich podchodów, ciuchy i fundusze przeznaczane na zabawę są inne.

align="justify">Wielkie miasta to nowoczesne kluby, klimatyzacja, światowe alkohole. U wejścia ostra selekcja, więc każdy stara się śledzić trendy i być na czasie z makijażem, modą, zachowaniem, wystylizowaniem włosów, paznokci i czego tylko dusza zapragnie, a portfel wytrzyma. Opalenizna z solarium jakby trochę bledsza. Mężczyźni jakby bardziej z polotem, mniej nachalni.

align="justify">A jak jest na prowincji?

align="justify">Lokale, w których spotka się młodzież i co tu dużo ukrywać dzieci, są często obskurne. Za dnia straszą na kilometr. Nazwy mają podobne jedna do drugiej, albo „Oaza" albo jakaś inna bajeczna kraina. Parkingi tylko z nazwy są podobne do miejsc, gdzie w jako takim porządku można zaparkować. Czasem zabawa jest w wiejskiej remizie. Częściej jednak są to byłe hale, fabryki, składy. Ściany zabejcowane, trochę głośników, bar, kilka podwyższeń dla tancerek.

align="justify">Ochrona to mit. Bramkarze, selekcjonerzy? Kto by na to zwracał uwagę. Jak się biją, to raczej pod dyskoteką. Policji nikt nie wzywa, bo nikt nie będzie zeznawał. To ich prywatne sprawy. Narkotyki? Nie ma z nimi najmniejszego problemu.

align="justify">Często jedna dyskoteka w tygodniu. W latach 90. bijący wszelkie rekordy disco polowy boysband „Boys" wylansował piosenkę „Biba". Zaczyna się od wiele mówiących słów: „Już sobota, wieczór się zaczyna...". W sobotę właśnie, bo w piątki każdy się jakoś wzdraga. Niby porządny katolik, więc w piątek tańczyć nie wypada, bo co powiedzą sąsiedzi? Ale kiedy nadchodzi ta upragniona sobota szaleństwo nabiera rozpędu.

align="justify">Na te tzw. sztachetówy przejeżdżają także ludzie z tzw. miasta, głównie młodzi mężczyźni spragnieni odmiany od tych oklepanych, miejskich, zblazowanych i już przez wszystkich kumpli przelecianych piękności.

align="justify">Czeka ich noc pełna dobrej zabawy i łatwej przygody. Można się wyszaleć,  z niczym nie hamować. Pełen szpan. A jak się dysponuje nową, najlepiej tuningowaną furą, to już pełen wypas. Nowe towary, nie trzeba się aż tak mocno starać. Duży wybór, żadnych zobowiązań.

align="justify">Z głośników sączy się najróżniejsza muzyka. W latach 90. na ogół było to disco polo. I nie ma się co wypierać, że było inaczej. Każdy znał kilka kawałków tego gatunku, bo wtedy zalewał nas zewsząd. Teraz te rytmy wracają do nas. I nie są już domeną marnych DJ z jakiś dziur zabitych dechami. Są duże kluby, które unieśmiertelniają tę muzykę. W większych kompleksach są osobne sale. W jednej disco polo, w innej techno, w kolejnej dance.

align="justify">Moda?

align="justify">To temat długi i szeroki. Króluje to, co dostarczają bazarki, a bazarki jak wiadomo czerpią towar ze Stadionu Dziesięciolecia. Dziesiątki i setki prawie identycznie wystylizowanych młodych dziewczyn. W upalne letnie wieczory są kozaczki za kolana. Są spodenki, które jako żywo przypominają spodenki od piżam. Są więc i białe rękawiczki i gwizdki i bluzki pełne cekinów.

align="justify">Buzie wytapetowane, że pewnie nad ranem rodzona matka z trudem rozpoznaje w tej panience wystylizowanej na mumię, swoją nastoletnią córkę. Przesuszona do granic możliwości skóra z solaryjnym blaskiem spalenizny. Centymetry makijażu, który się rozpływa przy żywszych podskokach. Wtedy panna wygląda jak aktorka z azjatyckiej mangi.

align="justify">Na kilometr rozsiewa zapach podrabianych perfum, które kupiła gdzieś na bazarku, oczywiście z zapewnieniem, że są prosto z firmy. Taka namiastka wielkiego, bogatego świata. To fascynuje. Kiedy raz w tygodniu można być wyzwoloną królową nocy. Kiedy jakiś mężczyzna zwraca uwagę na słodką buzie i jędrne ciało. Czasem wydaje się, że nic więcej do szczęścia już nie potrzeba.

align="justify">Kilogramy cekinów, świecidełek, które razem tworzą tragiczno - komiczny wizaż. Pasy wielkości tych, którymi honoruje się zawodowych mistrzów ringu. Niech każdego kłują w oczy te tandetne wywijasy pełne złotych i srebrnych diamencików.

align="justify">Brak uwagi ze strony koleżanek i facetów to największa porażka, jaką można odnieść. Obowiązkowe szpilki w wersji klapeczki albo kozaczki. Nic to, że dziewczę ledwo od ziemi odrosło i się chybocze na tych monstrualnych, bazarowych, konstrukcjach. Jakoś szyku trzeba zadać. W końcu każda kobieta się poświęca dla dobrego efektu. Nic to, że nogi krzywe.

align="justify">Skoro koleżanki pokazują wszystko, a najchętniej majtki wystające spod kusych sukienek, spódniczek, to ona nie może odstawać ani na jotę. Jeszcze ktoś pomyśli, że jest jakaś zacofana, nie zna się na modzie. Zaraz ją obśmieją, bo tak się robi z tymi „innymi". Małomiasteczkowa mentalność, jak wejdziesz między wrony musisz krakać tak jak one.

align="justify">Mężczyźni

align="justify">Zawodowi podrywacze. Co dyskoteka, to inna panienka. Potem się tym przechwalają przy piwie. Wiadomo, seks to zdrowie, trzeba ćwiczyć, dla sportu. Im młodsza, im bardziej bezpruderyjna i ciaśniejsza wiadomo gdzie, tym lepsza.

align="justify">Czasem wręcz dochodzi do walk między dziewczętami o te „ciacha". Bo dziewczyny umieją walczyć o to, czego chcą. Biją równie bezwzględnie jak faceci.

align="justify">W tańcu zaczynają się podchody, zaczyna się gra. Im dziewczyna ma więcej odkrytego ciała, im cieńsza w pasie i na wyższym obcasie podskakuje w rytm ogłuszającej muzyki, tym ma większe wzięcie. W innej piosence cytowanego już zespołu Toples słowa: „Nikt chyba nie zaprzeczy, lubimy te rzeczy".

align="justify">To takie proste. Po raz kolejny przywołam słowa z utworu zespołu Toples: „Ciało do ciała, usta do ust (...) uśmiech za uśmiech i widzisz, że zawsze to działa, nie zmieniaj się". „Wyginam śmiało ciało" i pójdzie jak po lodzie. A propos lodu, w cytowanej piosence „Biba" są takie słowa: „Już niedługo będziesz ją obracał, pójdzie jak po lodzie, potem numer w samochodzie".

align="justify">Sobotnia noc, 2 gorące młode ciała, dwa pożądania, alkohol rozlewający się po żyłach, świat wydaje się taki prosty. Fale gorąca dopełnione muzyką, hałasem i alkoholem napełniają coraz bardziej i coraz intensywniej. Kilka bajerów i laska jest wyhaczona. Wystarczy polecieć tekstami zasłyszanymi z przeboju Trzeciego Wymiaru „Dla mnie masz stajla".

align="justify">Nic tylko brać. Raz jest się młodym, drugiej takiej szansy może nie być. Jeden, drugi trzeci drink i słowa zaczynają się stawać coraz łagodniejsze, ręce wędrują niebezpiecznie blisko. „Spójrz cały płonę, bo ciebie potrzebuję" śpiewa Lukash. Wszak jak mówią słowa piosenki zespołu Toples: „Twoja to nie mydło, nie zmydli się na pewno, zrób to dziś kochanie, zrób to dzisiaj ze mną, mój to nie granat nic ci się nie stanie". Wychodzą z dyskoteki. Idą do jego samochodu lub w krzaki. Prosta filozofia. Boys: „Będziesz mocno dmuchał aż do rana, potem cześć, a w myślach spadaj mała". Czasem dziewczyna jest tak pijana, że dopiero rankiem orientuje się co zaszło.

align="justify">Zabezpieczenie?

align="justify">A kto by o tym myślał. Zresztą pokutuje mit, że za pierwszym razem się nie wpada. Są też inne mity. Na przykład ten mówiący, że można wierzyć na słowo. Jak facet mówi, że ma żadnej choroby, na pewno tak musi być.

align="justify">A atrakcje znane choćby z „Ballady o lekkim zabarwieniu erotycznym"? Są i są tym mniej wyrafinowane im tańszy bilet na imprezę.

align="justify">Kto tu jest bardziej lub mniej winien? Mężczyźni, którzy oglądają się za gołymi tyłkami tych sexolatek czy naiwne dziewczątka myślące tylko o tym, by brylować w towarzystwie i zaliczać co noc kolejnych frajerów. Są siebie warci. Każda ze stron liczy na maksimum przyjemności i minimum strat.

align="justify"> 

Warto było przeczytać?

kliknij aby ocenić

  • Tak, polecam innym
  • Nie warto marnować czasu
AKTUALNA OCENA   77,67 %

Przeczytano razy: 128341

 
  • Jaki beznadziejny tekst. I co on wlasciwie
    ( 2012-04-25 09:34)
    ~Miastowa

    ma na celu, obrazanie prowincji, bo plety tam nie
    zauwazylam.

  • Cały ten artykul jest mocno zabarwniony.
    ( 2009-03-10 14:27)
    ~imprezowicz

    Jestem stałym bywalcem takich imprez, bawie sie
    wsrod swoich znajomych a alkoholu nie pije poni...

  • Nie rozumiem tego dawania komu popadnie,jest
    ( 2008-09-07 18:32)
    ~ella

    tyle chorób wenerycznych,nieszczęsliwych
    wpadek,po co się tak sprzedawać,nie lepiej
    pobawic ...

  • Czytelnicy współczuja autorce. (1)
    ( 2008-02-01 07:45)
    ~KKba

    Czytelnicy współczuja autorce, droga nie
    przejmuj sie jeszcze w zyciu spotkasz takiego
    ktory zw...

  • dwie strony (1)
    ( 2008-02-01 14:18)
    ~Poli

    też jestem bywalcem dyskotek i widze jak jest...w
    artykule jest dużo prawdy ale opisuje jak by ...

    • Re: dwie strony
      ( 2008-02-11 15:58)
      ~Autorka

      Zgadzams ię.
      Tyle tylko, że ja napiętnowałam, w nieco
      prześmiewczej formie, zachowania tych...

  • sexolatki
    ( 2008-02-01 13:06)
    ~szwagroros

    To zwykłe BLACHARY są

  • naród katolicki w 95%
    ( 2008-02-01 11:29)
    ~z durnej RP

    na pewno wszystkie są po chrzcie i komunii.fuj
    fuj

  • Antyżona dla zwykłego faceta
    ( 2008-02-01 11:16)
    ~Nie czyń tego w...

    Syfilis, Aids, rzeżączka, inne choroby
    weneryczne. A później pozostaje juz tylko
    latarnia:((((

  • Zgadzam się z tym!!!
    ( 2008-02-01 11:13)
    ~Przemek

    Mam 18 lat i znam to z otoczenia... wrrr Mam
    nadzieję, że życie ich czegoś nauczy. Dziwie
    siÄ...

  • Seksolatki (1)
    ( 2007-12-19 12:05)
    ~Pececik

    Kingo szmato ty moja! gdy biegniesz przez zarośla
    to wyglądasz jak dupa ośla!

  • wstyd i żenada, całkowity brak szacunku dla l...
    ( 2008-02-01 10:29)
    ~Zenek z Akcentu

    Autorka stawia się na pozycji autorytetu
    moralnego. Widać, że opisywany temat zna tylko z
    plot...

  • Mlode
    ( 2008-02-01 06:07)
    ~Drazek

    Niech daja,dopoki maja-a jeszcze zarabiaja !.

  • Prawda w 100% (1)
    ( 2008-01-31 22:39)
    ~Ja

    To jest prawda dziewczyny daja dupy tam i tu
    !!!!!!!

    • Re: Prawda w 100%
      ( 2008-02-01 00:28)
      ~facet

      A w takim razie co robia Ci faceci?? bo chyba to
      samo wiec tez dają "dupy"...

  • a gdzie rodzice... (4)
    ( 2007-10-20 23:03)
    ~madlen

    to mnie zastanawia...gdzie sa rodzice,juz nie maja
    wplywu na swoje dzieci a puzniej placza jak co...

    • Re: Re: a gdzie rodzice...
      ( 2008-01-31 20:44)
      ~EngineV8

      Sam pie***lisz o byle czym bo twój komentarz nic
      nie wnosi do tego tematu dziwaku... Więc pozw...

  • 100% prawdy (3)
    ( 2007-11-16 18:40)
    ~sara

    po przeczytaniu artukulyu stwierdzam ze jest on w
    100 % oparty na prawdzie poniewaz na codzien sp...

    • Re: Re: 100% prawdy
      ( 2008-01-31 19:30)
      ~Zepsuty liberał

      Kurde... u mnie ty chyba jakiś "odchył" jest,
      chodzę do normalnego publicznego gimnazjum( to
      t...

  • wtf?xD chyba "azjatyckich" mang nie
    ( 2007-12-31 15:55)
    ~Jaga

    widzialas. mangi sa tylko japonskie.

  • my byliśmy podobni (1)
    ( 2007-11-17 05:43)
    ~kicio78

    • kiciuś
      ( 2007-12-27 10:09)
      ~mała

      mów za siebie i tylko za siebie.

  • JA zgadzam sie z tym artykulem w 100
    ( 2007-11-25 19:02)
    ~dzol

    procentach. taka jest rzeczywistosc, w ktorej
    zyje, co tydzien na dysce to samo, dokladnie tak
    j...

  • Niestety... (3)
    ( 2007-10-11 10:46)
    ~mru

    Mało obiektywne, mocno przerysowane i kiepsko
    napisane...

    • Re: Re: Re: Niestety...
      ( 2007-11-22 08:01)
      ~elle

      Jest takie porzekadło "Bodajbyś cudze dzieci
      uczyć miał", więc odpowiadam, że ja nie uczę
      ...

  • Przeczytałem ten art. i mówię krótko -
    ( 2007-11-21 20:12)
    ~nikt szczególny

    cała, szczera PRAWDA. Sam mieszkam w
    odległości 2 km. od takiej "wiejskiej zabawy".
    POwiem kr...


Dodatki


Informacje dodatkowe