Przejdź do głównej części strony

INTERIA360
interia.pl

Nawigacja

Górne menu

Schulz przywędrował do Tarnowa

Autor: Marek Ciesielczyk (zredagowany przez: Magda Głowala-Habel)

Słowa kluczowe: Bruno Schulz, Tarnów, Sala Lustrzana

Schulz Rafała Olbińskiego

Schulz Rafała Olbińskiego

Zazwyczaj w pięknej Sali Lustrzanej przy ulicy Wałowej w Tarnowie odbywają się sesje tutejszej Rady Miejskiej. Teraz króluje tu duch Brunona Schulza. W ramach czwartej już edycji Festiwalu ArtFest w Tarnowie prezentowana jest wystawa "W stronę Schulza”.

Urodzony w roku 1892 w Drohobyczu Bruno Schulz najpierw studiował architekturę we Lwowie. Sławę przyniosły mu opublikowane w roku 1934 książki „Sklepy cynamonowe" i „Sanatorium pod klepsydrą". Znaczny wpływ wywarła na niego twórczość Kafki. Na uwagę zasługują także niesamowite w swej formie prace plastyczne Sculza. Zamordowany został przez Niemców w getcie żydowskim w Drohobyczu w 1942 roku.

>Największy zbiór prac plastycznych Schulza znajduje się w Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie. W 2001 roku w drohobyckim domu odkryto freski, które wykonał sam Schulz. W tym samym roku przedstawiciele izraelskiego Instytutu Pamięci Yad Vashem wycięli ze ściany część fresków i ukradkiem wywieźli do Jerozolimy.

>Tarnowska wystawa prezentuje prace kilkunastu artystów, których połączyła fascynacja dziełem Schulza. Wcześniej wystawa ta była prezentowana w wielu galeriach w Polsce i za granicą. W Tarnowie można oglądać prace na przykład takich artystów, jak Edward Dwurnik, Rafał Olbiński, Franciszek Starowieyski, Stasys Eidrigevicius, Jan Lebenstein, Zdzisław Beksiński, Jerzy Duda-Gracz, Jerzy Nowosielski, Leszek Mądzik czy Tadeusz Kantor. Warto w tym miejscu zauważyć, że tak wielki artysta, jak Tadeusz Kantor (mimo że zawsze kroczył własną drogą) „nie wypierał się artystycznego pokrewieństwa z Brunonem Schulzem".

>Organizatorem wystawy jest Galeria Miejska w Tarnowie i Wydział Kultury Urzędu Miasta Tarnowa. Fascynujące prace będzie można podziwiać do 25 stycznia przyszłego roku. „Uwielbienie dla niszczącej siły kobiecości i równoczesna obawa przed nią, mitologizacja postaci ojca - te tematy, obsesyjnie poruszane przez Schulza, powracają dziś w wydaniu najpopularniejszych przedstawicieli polskiej sztuki przełomu XX i XXI wieku".

>Pomysłodawcą projektu jest Jan Bończa-Szabłowski, krytyk teatralny, zaś scenografię przygotowała Dorota Morawetz

Warto było przeczytać?

kliknij aby ocenić

  • Tak, polecam innym
  • Nie warto marnować czasu
AKTUALNA OCENA   54,93 %

Przeczytano razy: 276

 
  • nieścisłość
    ( 2007-12-28 13:54)
    ~Leszek

    Niestety na wystawie nie ma obrazów
    Beksińskiego, to poważne niedociągniecie ze
    strony organi...


Dodatki


Informacje dodatkowe