Przyjaźń vs. nienawiść - FACEBOOK vs. HATEBOOK
Słowa kluczowe: facebook, Hatebook, portale społecznościowe
2012-02-21 15:15:47
Statystycznie jedną z pierwszych czynności, które wykonuje Polak po włączeniu komputera jest wejście na konto portalu społecznościowego, do którego się należy oraz podzielenie się wrażeniami z minionego dnia. Jesteśmy uzależnieni od własnego konta, wyrażając odczucia, przeczucia, obawy, troski i radości poprzez dodawane posty, dyskusje czy zdjęcia. Kiedyś wystarczyły nam czaty, fora, grupy tematyczne. Z czasem pojawiły się komunikatory. To co kiedyś było jedynie dobrą drogą do podtrzymywania i nawiązywania kontaktów - ewoluowało. Z tym, że ewolucja ta jeżeli chodzi o społeczny zakres rozwijania kontaktów międzyludzkich niekoniecznie wypada pozytywnie.
Facebook pozwolił na to, by wszystkie informacje jakie posiadamy od znajomych docierały do nas poprzez niego. Portale tego typu rosną jak grzyby po deszczu, trafiając w podstawowe potrzeby internautów. Prawo popytu i podaży. Wszystko wynika z zapotrzebowania i trafnego doboru środków, by te potrzeby zaspokoić. Wszystkie z tych portali, na jakiej zasadzie by się nie opierały, czy to wzbudzając sentymenty, odbudowując kontakty jak przykładowo Nasza-Klasa, mające dostarczać rozrywki jak MySpace, czy Sympatia, ocierająca się o profil portalu kojarzącego pary, są pewnego rodzaju iluzją, z czego niewielu zdaje sobie sprawę. Pozwalają na "stały" kontakt ze znajomymi w tym zwariowanym świecie, gdzie w zasadzie coraz trudniej utrzymywać je w "normalny" sposób. Mowa o miłych i przyjemnych portalach, gdzie każdy się uśmiecha, wymienia serdeczne uwagi, wysyła uśmiechnięte emotionki. A co z tymi mniej grzecznymi?
WROGOWIE NASZYCH WROGÓW SĄ NASZYMI PRZYJACIÓŁMI
"Wszyscy kochają nienawidzić", "Wrogowie naszych wrogów są naszymi przyjaciółmi" - dwa podstawowe hasła, które reklamują portal Hatebook (w prostym tłumaczeniu księga nienawiści).
Do tej pory portale społecznościowe odznaczały się skupianiem ludzi, których wiąże pasja, hobby, zainteresowania - w pozytywnym znaczeniu tych pojęć. Hatebook też skupia grupy ludzi, tylko nieco na opak. Tutaj zamiast pozdrowień i miłych przekazów typu "urocze, słodkie, wypiękniałaś/eś", można spotkać się z wiązankami wyzwisk.
Serwis jest niemal wierną kopią Facebooka. Logo, czcionka utrzymane są w podobnej konwencji, kolor jednak ma budzić emocje, dlatego też twórcy zdecydowali się na czerwień. Kolor pasji, złości, wściekłości, a może nawet i pewnego rodzaju nawiązanie do czeluści piekielnych. Rejestracja przebiega dość typowo, a droga do kreacji profilu nie różni się niczym od innych portali, z tym, że kwestionariusz pytań jest nieco inny. Uzupełniamy dane nie o tym, co lubimy, co wchodzi w zakres naszych zainteresowań, lecz o tym, co kompletnie nas odrzuca, od książek, poprzez filmy, po potrawy a nawet osoby. Dewiza jest prosta, napisz wszystkim o wszystkim co budzi twoją antypatię, a pozwolisz dotrzeć do siebie ludziom, podzielającym twoje zdanie.
Twórcy dodając pikanterii uważają, że Hatebook nie jest portalem społecznościowym, lecz antyspołecznościowym. Portal łączy ludzi, poprzez dwie kategorie znajomych - kumpli i wrogów. Zrzeszających znienawidzoną rzecz i tych, których się zalicza do nienawidzonych. Kumple utwierdzają nas w przekonaniu, że wybrany obiekt jest jak najbardziej godzien nienawiści. Pozyskiwanie nowych znajomych odbywa się poprzez wysłanie zaproszenia o jakże pięknej i barwnej składni: "Chciałbym zostać twoim kumplem, idioto?" Co więcej, umieszczane zdjęcia nie pokazują "wyszczerzonych" twarzy na plaży w gronie znajomych, w blasku zachodzącego słońca. Wiele osób zamieszcza jako zdjęcia profilowe, jeżeli nie całe albumy, fotografie przedstawiające rzeczy lub postacie budzące antypatie. Pocieszające może być w pewien sposób jedynie to, że najczęściej wrogami są osoby publiczne.
Podobnie jak na "miłych" portalach można dodawać posty i komentarze, wyrażając swoje odczucia bez obaw, że doścignie Nas cenzura. W końcu cel działania portalu jest powszechnie znany, a naginanie dobrych obyczajów jak najbardziej dozwolone. Im więcej złości i agresji tym lepiej. Użytkownicy wyznają zasadę, że nienawiść jest bardziej powszechna niż miłość, a co ważniejsze dużo bardziej interesująca.
FRUSTRACJI CZY PASJONACI?
Hatebook można traktować jako skrzykujących się frustratów, którzy muszą dzielić się swoimi negatywnymi emocjami. Dawać upust swoim racjom, a jednocześnie odszukiwać kompanów podzielających ich rację.
Bonusem jest również możliwość przynależności do klanu nienawiści. Hate-clany mogą skupiać osoby o dość nietypowych, a wręcz banalnych zjawiskach wywołujących w nich złość, np. nienawiść do ludzi rozmawiających podczas podróży w środkach komunikacji miejskiej przez telefon czy ludzi nie umiejących pić gorącej herbaty?! Paranoja? Możliwe, ale nie ma zasad i wymogów co do lokowania swojej frustracji.
Jak już wspomniałam gros negatywnych emocji jest skupionych na osobach publicznych, głównie politykach, ale nie brakuje też anty fanclubów gwiazd i celebrytów. Dostaje im się za wszystko: ubiór, styl, wypowiedzi. Użytkownicy mogą przesyłać sobie wiadomości, poprzez które wyrażają swoje zdanie, najczęściej ogranicza się to do sztandarowej wypowiedzi typu "nienawidzę Cię łajdaku" lub "nienawidzę twojego profilu". Nie grozi im żaden ban od administratora, w końcu decydując się na założenie profilu musimy liczyć się z tym, że sami będziemy podlegać osądom i ocenom. Będąc częścią hatebooka otrzymujemy punkty za swoją agresję. Rywalizacja polega na tym, kto uzbiera ich najwięcej, a uzyskuje się je właśnie poprzez niecenzuralne wypowiedzi, ilość wrogów, aktywność, szantaże czy wulgarne zaczepki innych użytkowników.
Hatebook to nie jedyna tego typu inicjatywa. Powstał równie Enemybook czy Snubster. Profil portali nawiązuje bezpośrednio do Hatebooka, jednak nie są one tak rozpoznawalne. Czy osiągnęliśmy zatem etap kreowania wspólnej nienawiści? Łączymy się w złości, agresji, podzielając wspólne anty pasje? Poniekąd można uznać, że tak, skoro mamy do czynienia z takim fenomenem. Poza tym, nie należy ograniczać się w takim osądzie do spojrzenia jedynie na wirtualny świat, w końcu przykładowo strajki i protesty też wynikają ze zbiorowej złości i niezadowolenia konkretnych grup społecznych.
Liczba użytkowników hatebooka nie przekracza 60 tysięcy. W skali globalnej to niewiele, porównawszy ponad 845 milionów facebookowiczów (dane za rok 2011). Różnica ta pokazuje, że nadal ludzie wolą łączyć się więzami przyjaźni niż zawiści, a stosunkowo niewielu z nas lubi upubliczniać swoje antypatię i zarażać niezdrową atmosferą. Oby ta tendencja się utrzymała.












~Ojciec32
człowiek całymi dniami uganiał się za
piłką, jeździł na rowerze a wieczorami
dziewczyny ...
~kZRNDkmESMTvBUtt
href="http://iiqchuykvhwz.com/">iiqchuykvhwz</a>
~pboIXnDVXC
href="http://kzeksezrziqg.com/">kzeksezrziqg</a>
~d. wik . Mariusza
sprawilo, ze znalazlam sie wsrod was?
~OcMwFvGlCXjISDVwB
href="http://jvzzlkejhisa.com/">jvzzlkejhisa</a>
~xEEZqQRTRMriHdfZC
href="http://btkjvkrvcpxq.com/">btkjvkrvcpxq</a>
~Moriel
niedługo zbliża się debiut giełdowy tej nowej
bańki spekulacyjnej facebookiem zwanej.
fraj...
~EGJZNhXJamZTjaABnkD
href="http://lqdcslurgdxr.com/">lqdcslurgdxr</a>
~dz
podczas podróży w środkach komunikacji
miejskiej przez telefon"
Tu autor trochę się poezjÄ...
~cotFAMVfEKVmnT
href="http://ccqptqspmwwm.com/">ccqptqspmwwm</a>
~RoseMary
więcej praktykują go od tysięcy lat;)
Co do deklarowanej "nienawiści" to wydaje mi
się, ż...
~bypxoGljCBDvIAqOSs
href="http://ykbutcuencau.com/">ykbutcuencau</a>
~zjqkAzjUkiCXYSGaSS
time and money!
~RdUunbJZv
reach engilhetnment.
~Kocio
materia i antymateria.
~VXVgZzLajNNTla
artiecls like this.
~xSFnPGpnMWZ
~jKBHTPdCpUwPFeB
~PmifJxbRgg
~pnijHnKnqQMYrgpAYcI
and Matt!! And the one of Carri! I saw the ones
you took of Tiff and Ben and their kids and th...
~TQmUgyXmysHED
~Szyderca
szwagra przed 50, ktory bedac wykszlconym i
wysoko postawionym urzednikiem panstwowym,
namietnie...
~.
portali.Szpiegowanie,plotkarstwo itp.
~sdfadsfa
~Joanna
przez tego faceboka się rozwiodła, bo jej mąż
rzucił ją i jej dzieci dla swojej pierwszej ...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »
zgłoś naruszenie prawa »