Przejdź do głównej części strony

INTERIA360
interia.pl

Nawigacja

Górne menu

Przez żołądek do serca... A co, jeśli najbardziej kocham jedzenie?

Autor: Agnieszka Pawelska (zredagowany przez: Magda Głowala-Habel)

Słowa kluczowe: odchudzanie, dieta, jedzenie, kobieta, tabletki odchudzające, schudnąć, tabletki na schudnięcie

fot. M. Zacharzewski/Stock.Xchng

fot. M. Zacharzewski/Stock.Xchng

Tu się przytyło, tam fałdka... Ale jak tu schudnąć, jeżeli po prostu, najzwyczajniej w świecie uwielbiasz jeść?

Domowy sękacz. Tort czekoladowy. Kaczka w pomarańczach. Faszerowana papryka. Paróweczki. Pierożki. Węgierskie salami. Pieczony schab... Każdy, dla którego te słowa brzmią jak muzyka wie, że od jedzenia można się uzależnić. Można z niego uczynić misterium, albo po prostu nawpychać się na raz wszystkiego. Wszak to przyjemne uczucie sytości kilka minut po wchłonięciu ostatniego kawałka pizzy jest nie do przecenienia...

Miłośnicy jedzenia

Prawdziwy łakomczuch nie przepuści żadnej okazji na przekąszenie czegoś dobrego. Jest w stanie ogołocić lodówkę, zanim się opamięta. Na początek tylko spróbuje odrobiny pyszności… przecież trzeba dbać o linię! Ale ten kęs był taaaki dobry! Trzeba spróbować jeszcze kawałeczek. Może większy... Efekt może być porównywalny do bohaterskiego dokonania małoletniej Hani Bani, małej bohaterki książki Hanny Bakuły, która razu pewnego pożarła dwa kilo pieczonej cielęciny za jednym zamachem.

Łasuch nie zrozumie osoby, który odmawia sobie choćby okruszka wuzetki. Czy jednak nadmierna miłość do jedzenia na pewno nie jest formą zaburzenia łaknienia...?

Monstrum żywieniowe

Delikwent kochający jedzenie nie jest w stanie powstrzymać się od konsumpcji. Pociąga go wszystko, co kaloryczne, oblane sosem, smakowicie doprawione i w sporej ilości. Potrafi wyczuć zapach ulubionej potrawy niemal z kilku kilometrów. Pochłania bez przerwy - i jest szczęśliwy dogadzając swoim kubkom smakowym. Jednak prawie każdego miłośnika kulinariów czeka moment przełomowy - zdradliwe lustro lub wygrzebany z dna szafy ciuch, który rok temu leżał jeszcze idealnie... I się zaczyna.

- Kocham jedzenie, gotowanie, zawsze coś wcinam - żali się Karolina, piękna blondynka z lekką nadwagą - Chciałabym jednak schudnąć, nie ukrywajmy, jest z czego. Bez przerwy jestem na diecie, takiej, owakiej, kapuścianej, węglowodanowej - nic nie działa. Nie jestem w stanie utrzymać żadnej diety, złamię się maksymalnie po 2 dniach. Za bardzo lubię jeść. Łykam L-Karnitynę, piję herbatki odchudzające Ojca Klimuszko, miliardy preparatów - jedyne, co dają, to efekt jojo...

Nawyki żywieniowe

W czym leży problem? Dlaczego nie działają diety, tabletki odchudzające? Czy dlatego iż, jak mówiła Karolina, obżartuch za bardzo ceni dobrą kuchnię? Niekoniecznie. Dość powiedzieć, że w przypadku osób takich jak ona istnieje tylko jedna skuteczna dieta, zwana ludowo metodą ŻP. Czyli "Żryj Połowę".

Prawdziwy problem osób kochających jedzenie, które bezskutecznie starają się schudnąć, nie leży w źle dobranej diecie, tylko w mózgu, a kluczem do niego jest słaba wola. Żarłok przede wszystkim powinien zmienić nawyki żywieniowe. Może próbować sam, może się wspomagać. Wielu z nich - miłośników jadła - stosuje sibutraminę, dająca uczucie sytości i zmniejszającą przez to łaknienie. Gdy już pchani rozpaczą i rezygnacja trafiają do dietetyka lub zostają doń wysłani przez głodująca rodzinę (splądrował bowiem lodówkę, kiedy ciemną nocą dieta za bardzo mu doskwierała), ten przepisuje im właśnie to - specyfik zmieniający nawyki żywieniowe, nie zaś zapychacze aptecznych półek spod znaku Slim, których jedynym działaniem jest redukcja ilości wody w organizmie.

Odchudzanie miłośnika kuchni

Co daje zmiana nawyków żywieniowych? Preparaty te, np. Meridia czy tańszy Obesan z wyżej wspomnianą sibutraminą, zmniejszają apetyt. Łasuch je, lecz nie w dawnych, zatrważających ilościach. Im dłużej trwa kuracja, tym żołądek bardziej skurczony... i dobrze! Bo po kuracji łakomczuch nie odczuwa już potrzeby jedzenia gór ciast. Wystarczy mu kawałek, bowiem skurczony żołądek zwyczajnie więcej nie przyjmie. Nie ma efektu jojo. I można dalej delektować się smakami... Ale w małych porcjach.

Niejeden żarłok zapyta pewnie - co to za życie! Móc zjeść tylko kawałek? A gdzie dokładka. Jako zreformowana miłośniczka jedzenia odpowiem - przede wszystkim wolne od nadwagi, która może spowodować choroby. Jest to, co za tym idzie, życie dłuższe – co oznacza więcej czasu na pielęgnowanie swojego kulinarnego hobby...

Warto było przeczytać?

kliknij aby ocenić

  • Tak, polecam innym
  • Nie warto marnować czasu
AKTUALNA OCENA   76,47 %

Przeczytano razy: 1810

 

Dodatki

MIESZKANIA I APARTAMENTY

  • WARSZAWA
    WARSZAWA
    Wilanów, al. Wilanowska
    Mieszkanie w stanie developerskim na pierwszym piętrze, 3 pokoje
    Sprawdź
  • KRAKÓW
    KRAKÓW
    Krowodrza, ul. Lea
    Mieszkanie na terenie zamkniętego osiedla. 69 metrów kwadratowych.
    Sprawdź
  • POZNAŃ
    POZNAŃ
    Nowe Miasto, Konarskiego.
    Przytulne mieszkanie na trzecim piętrze w trzypiętrowym bloku.
    Sprawdź