Przejdź do głównej części strony

INTERIA360
interia.pl

Nawigacja

Górne menu

« wróć do artykułu

Przecież to nie mogło się zdarzyć

Wszystkie wątki   |   « poprzedni wątek   następny wątek »


  • zwoził teściowi buraki i zawadził o bramę
    wjazdową. Zły złapał za buraka i cisnął
    mocno - przeleciał przez stodołę i walnął
    teścia, który zemdlał. Teściowa płacząc
    dziwiła się skąd nagle burak spadł z nieba na
    podwórko. Cucili wszyscy człowieka a mój
    znajomy też mocno się dziwił....



zgłoś naruszenie prawa »

Dodatki