Przejdź do głównej części strony

INTERIA360
interia.pl

Nawigacja

Górne menu

Native speakers - w poszukiwaniu lepszego życia

Autor: PeJoT (zredagowany przez: Magda Głowala-Habel)

Słowa kluczowe: Native speakers, Kraków, polska, życie, Kultura, wyjazdy

fot. Rita Mezzela/sxc.hu

fot. Rita Mezzela/sxc.hu

Coraz więcej młodych ludzi pochodzących z bogatych europejskich krajów chętnie przyjeżdża do Polski po to, aby odpocząć od trwającej tam gonitwy szczurów. Dla większości Polaków może być to niezrozumiałe, bowiem właśnie tamte kraje kojarzą nam się z lepszym życiem.

Zamiast robić karierę wolą poznawać inną kulturę, obyczaje. Utrzymują się z pracy native speakerów, prowadzą zajęcia w szkołach językowych, udzielają korepetycji. W porównaniu z zarobkami w ich ojczyznach, w Polsce zarabiają grosze. Jednak jak sami przyznają nie to jest dla nich ważne. Dlaczego wybierają właśnie Kraków? - Przyjechałem do Krakowa wraz moją dziewczyną Anetą, którą poznałem kiedy jako studentka pracowała w irlandzkim pubie. Zakochałem się. I oto jestem ! - mówi Emmett, Irlandczyk uczący języka angielskiego.

>Wybrali Kraków, bo jak przyznają, jest to najciekawsze miasto. Znaleźli się u nas wbrew rozsądkowi, dążeniu do stabilizacji i materialnych korzyści. Sprzeciwili się schematom, których od dziecka uczy się w polskich domach. - Początkowo jak tutaj trafiłem nie rozumiałem ani słowa po polsku. Jestem człowiekiem upartym i szybko zacząłem się uczyć, choć muszę przyznać, że to trudny język - mówi Andy z Wielkiej Brytanii. Większość wolnego czasu spędzają w pubach, w których najlepiej się czują. W każdy wtorek spotykają się na tzw. Table Quizie, czyli zabawie polegającej na wzajemnym zadawaniu sobie pytań.

>Dzielą się na dwie drużyny, z których każda wpłaca określoną sumę pieniędzy, po to, aby z uzbieranej puli zwycięscy ufundować nagrodę w postaci złotego trunku. Polska kojarzy im się z krajem ludzi otwartych, serdecznych. Zgodnie mówią, że to co zadecydowało o tym, że tutaj zostali to polska mentalność. Chociaż zdarzają się przykre incydenty, jak np. pobicia, czy agresywne zachowania.

>Nierzadko obcokrajowcy padają ofiarą głupoty podpitych Polaków. Jest to problem, który może odstraszać innych ludzi do przyjazdu do kraju nad Wisłą. - Jednak jeśli ktoś przyjeżdża do Polski z myślą, że wszytko będzie łatwe i proste, to szybko się zdziwi - mówi Eliza z Austrii. Najtrudniejszy jest dla nich proces adaptacji do nowego środowiska. Nierzadko czują się samotni, tęsknią za domem, starymi przyjaciółmi. Przykre również jest to, że często myleni są ze swymi rodakami, którzy przyjeżdżają do grodu Kraka jedynie w celach imprezowych.

>Jednak pomimo tych niedogodności na ogół są zadowoleni z podjętej decyzji. Im dłużej przebywają w Polsce tym bardziej zmieniają swoje zdanie o naszym kraju.. Ciekawe kiedy w Polsce młodzi ludzie dojdą do wniosku, że ten styl życia można z powodzeniem zastosować i wyjechać na przykład do naszych wschodnich sąsiadów, czy innych państw o których niewiele poza stereotypami wiemy. Istnieją bowiem społeczności dla których nauka języka polskiego jest równie ważna jak dla nas angielskiego. Dlatego warto zachęcić rodaków do zastanowienia się nad tym, czy tzw. lepsze życie polega na zasobności portfela, czy też są inne ważne czynniki, które o tym decydują.   

Warto było przeczytać?

kliknij aby ocenić

  • Tak, polecam innym
  • Nie warto marnować czasu
AKTUALNA OCENA   56,12 %

Przeczytano razy: 745

 

Dodatki

Odszkodowania

  • Wypadek?
    Wypadek?
    Miałeś wypadek w Polsce lub za granicą? Uzyskaj pełne odszkodowanie. Bez opłat wstępnych. Zgłoś szkodę!
    Sprawdź