Przejdź do głównej części strony

INTERIA360

Nawigacja

Górne menu

Ludzie, nie zabijajcie się!

Autor: Lech Galicki (zredagowany przez: zuzka)

Słowa kluczowe: Elbląg, próba samobójcza, fala samobójstw, polska, rodziny, bankructwa, bezrobocie, tragedia

Mówi się wręcz o wielkiej fali, tsunami samobójstw w naszym rozwijającym się pod względem ekonomicznym (?) kraju, do niedawna europejskim tygrysie w mass mediach i przemówieniach specjalistów od public relations.
fot. ©123RF/PICSEL

fot. ©123RF/PICSEL

To zdarzenie miało miejsce szóstego marca br. w Elblągu. Pani Krystyna, z zawodu sprzątaczka,  uprzednio ciężko od lat  pracująca na utrzymanie rodziny, po  przebytej ciężkiej operacji przepukliny i wstawieniu jej specjalnej siatki, która pozwoliła kobiecie żyć w miarę normalnie, ale bez wysiłku fizycznego, otrzymała okresową rentę i feralnego dnia dowiedziała się w elbląskim oddziale Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, iż jej renta nie zostanie przedłużona, a o orzeczeniu o niepełnosprawności może zapomnieć - załamana psychicznie weszła prawie  natychmiast po " wyroku" do damskiej toalety i powiesiła się na pętli zrobionej z szalika przywiązując go do klamki. Na szczęście jeden z ochroniarzy usłyszał huk opadającego ciała i uratował pani Krystynie życie. Co ją teraz czeka w życiu, gdy znajdzie się poza tak zwanym marginesem? Tak, właśnie tam.

Znawcy problemu alarmują, że zdecydowanie częściej niż jeszcze kilka lat temu powodem tak desperackiego kroku jak samobójstwo, są problemy ekonomiczne Polaków. Mówi się wręcz o wielkiej fali, tsunami samobójstw w naszym rozwijającym się pod względem ekonomicznym (?) kraju, do niedawna europejskim tygrysie w mass mediach i przemówieniach specjaistów od public relations.

Polacy - Europejczycy unijni, jako ostateczne rozwiązanie problemów życiowych wybierają samobójstwo. W ciągu dziewięciu miesięcy 2012 r. było ponad 3,8 tys. prób samobójczych, czyli o blisko 20 proc. więcej niż w tym samym okresie 2011 roku - donosiła Rzeczpospolita. To narodowa tragedia, o której rzadko się mówi.
Odnotowuje się samobójstwa indywidualne, rodzinne, giną razem małżeństwa, często zabijają się, na przykład w desperackim skoku z domu, rodzice razem z dziećmi. Przyczyny: bankructwo, utrata pracy, brak środków na życie, bezrobocie, molestowanie w pracy, brak perspektyw normalnej egzystencji...

Towarzystwo ubezpieczeniowe w ogólnych warunkach ubezpieczenia wymieniają zdarzenia, które nie upoważniają do otrzymania świadczenia ubezpieczeniowego. To tak zwane wyłączenia. Większość towarzystw zabezpiecza się poprzez wyłączanie samobójstwa ze zdarzeń, które skutkują wypłatą świadczenia ubezpieczeniowego.  Uzasadnia się to tym, że samobójstwo nie jest śmiercią w wskutek nieszczęśliwego wypadku. Ubezpieczyciele zastrzegają, że w czasie trwania umowy, towarzystwo ubezpieczeniowe jest zwolnione od odpowiedzialności w przypadku samobójstwa, usiłowania samobójstwa a także prób okaleczenia własnego ciała, bez względu na stan psychiczny osoby ubezpieczonej.

Oto fragment komentarza anonimowej młodej osoby, napisanego do artykułu o samobójczej próbie:

"Rano wstaję o godzinie 8. Wiadomo, skromne śniadanie, ogarnięcie się, żeby jakoś wyglądać. Na dworze jestem o 10.30-11.00.  Obeszłam już cały Szczecin za pracą. Po kilka, kilkanaście razy. Ludzie jak widzą, że wchodzę do pomieszczenia, to wzdychają na mój widok i patrzą z politowaniem... Mój wygląd jest nienaganny. Jestem kulturalna, spokojna, kontaktowa. Mam dopiero 20 lat. Nie mogłam sobie pozwolić na studia ze względu na trudną sytuację finansową rodziców... Chcę pracować... Cały czas moje chęci do pracy są na wysokich obrotach. Mało tego. Mam kilka pasji, na których myślę, że też dałoby radę zarobić. Próbowałam wszystkiego. Tak wygląda każdy mój dzień. Na wieczór wracam, wysyłam przez internet aplikacje CV... Piszę po ludziach, spamuje gdzie się da... O tyle dobrze, że sąsiad mi daje internet za darmo. Chwała mu za pomoc! Ale jak tak dalej pójdzie... To myślę, że  skończę ze sobą  i mój przypadek dołączy  do statystyk samobójczych... Nie zniżę się do kradzieży, by żyć.. Nie mam odwagi żyć kosztem drugiej osoby. Rodzice, mimo biedy, wychowali mnie na dobrego człowieka. Nikt nie jest w stanie tego pojąć, docenić... No cóż. Mam nadzieję, że w końcu wszyscy się wyniosą z tego kraju - ja nie chcę, bo moja babcia podupada na zdrowiu, a wiele dla mnie znaczy i chcę być blisko niej. Życzę Wam wszystkiego dobrego..."

Co zrobić? Co powiedzieć? Jak wykrzyczeć: Ludzie, nie zabijajcie się! Gdy dookoła, jak ołów ciężkie i straszne, słowa wypowiadane przez osoby stare, w sile wieku i bardzo młode. Rodziny całe. Próbowaliśmy ale nikt nam nie odpowiedział jak mamy tak żyć...

Przeczytano razy: 6544
Oceń tekst:
OCENA: 93%
  • Tak, polecam innym
  • Nie warto marnować czasu
 

Ostatnio dodane

Antonio Fruscella - "100 lat gitary"Antonio Fruscella - "100 lat gitary"Koncert "100 lat gitary" to doskonała okazja, by poznać wyjątkowe kompozycje gitarowe europejskich mistrzów XX wieku. Na spotkanie zabierze nas znakomity włoski gitarzysta Antonio Fruscella,czytaj więcej

Dodatki


Wasze komentarze (49)

Dodaj komentarz

~jola -

Witam komunikat wielkie wydarzenie 23 marca w warszawie odbędzie się pokojowa manifestacja przeciwko rządowi zapraszamy wszystkich Polaków którym zależy na zmianie układów Politycznych w POLSCE oto link do akcji tinyurl.com/tuskout

~lampart123 -

dostalem emeryture z zusu za 10 lat pracy 750zl na papierze a na konto 162zl miesiecznie bo nie mieszkam w kraju czy mam sie zabic? ZUSjestescie banda zlodziji.

~e -

życie codziennie mi udowadnia że nie warto żyć

~e -

ja też nie mam siły w tym kraju ...być trzeba hamem ,świnią o mocnych nerwach ....tak nie warto żyć!!!!!!!!!

~CEGLORZ1949 -

JA CZEGOŚ NIE ROZUMIEM ,A ŻYJE JUŻ 51 LAT W 1989R NIE CHCIELIŚMY SOCJALIZMU OPLULIŚMY GO OCZERNILIŚMY GO I NADAL TO ROBIMY MIELIŚMY PRACĘ ,SANATORIA,WYŻSZE UCZELNIE ZA DARMOCHĘ,MIELIŚMY WCZASY PRZEDSZKOLA ZA MINIMALNĄ OPŁATĄ MIESZKANIA PRAWIE DLA KAŻDEGO WIĘC ZBAŁAMUCENI POLACY WYBRALI KAPITALIZM TERAZ PSIOCZĄ ,ŻE NIE MAJĄ TEGO CO MIELI W POPRZEDNIM USTROJU I SIĘ WIESZAJA ,NADAL NIE ROZUMIEM

~Stanley -

Potwierdza się skrót Z.U.S.-Zakład Utylizacji Szmalu.

~mar -

Jestem inż. mechanikiem. Byłem technologiem i konstruktorem maszyn. Dziś świadczę usługi wszelakie, oczywiście w ramach przyzwoitości, pracując na umowy tzw. śmieciowe, ale zawsze uczciwie. Czasem nawet udaje się zarobić, ale czasami, jak zarobię na miesiąc 500 zł, to co mam z tym zrobić? Wysłałem chyba ze 2 tysiące CV i nic. Myśl techniczna jest z importu, więc po co inżynier? Niestety mam 2 wady: nie umiem niczego sprzedać i nie umiem angielskiego, i to sprawia, że moja wiedza merytoryczna i doświadczenie są bez znaczenia. Dużo tu smutnych komentarzy, więc pozwólcie, że dorzucę własny.

~Wies -

Styropianizm upodlił ludzi i zniewolił.Podłość tego systemu wychodzi szczególnie w tym że cały czas szermuje pojęciem wolności jaką rzekomo darował Polakom.

~kiercia -

to co w tym dzikim kraju się dzieje to ręce opadają mi osobiscie na dwa lata przed emerytura odebrano rentę gdzie 25 lat przepracowałam w warunkach szkodliwych i tak pozostawiono mnie bez środków na utrzymanie.Jakoś przetrwałam,ale musiałam sprzedać mieszkanie taki to kraj.

~Docent -

Komuchy w 89r. oddały władzę swoim dzieciom i wnukom.Więc Polska jest ich.Reszta na nich pracuje.Kto nie wierzy niech zobaczy co robi Lis(syn trepa),Kraśko,Olejnik,Żakowski, Paradowska i setki innych,którym ich rodzinki przygotowały grunt(grunt to rodzinka).Jeżeli cały czas głosujecie na PO i Tuska,to macie to co macie.