Przejdź do głównej części strony

INTERIA360
interia.pl

Nawigacja

Górne menu

Fenomen Niekrytego Krytyka

Autor: Ad-fontes (zredagowany przez: Magda Głowala-Habel)

Słowa kluczowe: Niekryty Krytyk, YouTube, humor, satyra

Dobra propozycja do kawy?

Dobra propozycja do kawy? / fot. S. Woods/Stock.Xchng

Gdyby ktoś powiedział mi, że będę zachwycać się siedzącym na fotelu facetem, wskazałabym tej osobie drogę do najbliższego zakładu psychiatrycznego. A jednak! Zawładnął umysłami internautów, by potem objąć ekspansją Radio Zet. Przedstawiam Państwu Niekrytego Krytyka!

Całe przedsięwzięcie polega na tym, że ów komik w swym domowym zaciszu (jaka oszczędność środków!) nagrywa filmiki, w których krytykuje. A krytykuje zawzięcie, z pełną finezją i determinacją, niezwykłą trafnością i inteligencją. I co tylko się da. Myśleliście, że zupa może być podmiotem, który odpowiednio przedstawiony was rozbawi? Po marihuanie i absolucie owszem, ale przy trzeźwym odbiorze – marne szanse. Jeśli tak właśnie uważacie, to znak, że coś się dzieje…

Niekryty Krytyk jest niczym Prozac dla znudzonych jednostajnością i monotonią życia ludzi. Szara rzeczywistość wydaje się być bowiem dla niego tylko materiałem do obróbki. Umieszcza ją w swym umysłowym Photoshopie, by za pomocą opcji "Hiperbolizuj", "Dodaj ironię" czy "Wklej sarkazm", podać nam nowy, zupełnie odmieniony obraz sytuacji! Tworzywo twórcze stanowić może dla niego absolutnie wszystko, począwszy od Trudnych spraw oraz Dlaczego ja, przez Dżoanę Krupę i Zrób to sam, aż po swoją skromną osobę. Tu szczególnie należą mu się brawa, bo nieczęsto spotyka się ludzi podchodzących z takim dystansem do samego siebie i posiadających umiejętność do autoironii. Zaś po konfrontacji z Bear'em Gryllsem, z której to Niekryty wrócił z tarczą, mam niejasne przeczucie, że potrafiłby skrytykować barwę skóry wielorybów ze względu na zasolenie mórz, czy humor Pana Premiera ze względu na ułożenie grzywki.

Zapewne to z powodu zupy podawanej z lewej strony Niekryty potrafi idealnie dostrzec drugie dno i umiejętnie przedstawić je odbiorcom, nierzadko mając w pogardzie słowny savoir vivre. Przekleństwa, jak i grubiańskie żarty są na porządku dziennym, jednak wcale nie umniejszają końcowemu efektowi każdego filmiku, wręcz przeciwnie, nadają jego autorowi charakterystyczny posmak buntu. Niekryty Krytyk wydaje się być artystą, komikiem, którego nie można objąć w zwykłe ramy i normy dotychczasowych twórców, nie daje się zamknąć w utarte schematy i po prostu robi to, co umie najlepiej, podnosząc jednocześnie poziom endorfin we krwi odbiorców.

Kanał Niekrytego Krytyka, dzięki jego wytrwałości, jak i niemałemu talentowi do rozbawiania ludzi, stał się jednym z najbardziej subskrybowanych kanałów w Polsce. Zaś dalszy rozwój kariery w Radiu Zet przyczynia się nie tylko do umocnienia jego pozycji, ale także do zwiększenia popularności. O jego zdanie teraz się pyta, jego zdanie teraz się liczy i zwraca się na nie uwagę. Z drugiej jednak strony, czy człowieka, który wydaje się być poniekąd polską wersją light dla Hanka Moody’ego można brać poważnie? Warto przecież zaznaczyć, że w większości odbiorcami tego wirtuoza trafnych docinek są młodzi ludzie, których do wybitnego audytorium zaliczyć z pewnością nie można.

Rozwiązania tej kwestii należy się doszukiwać w pytaniu, po co tak w ogóle istnieje Niekryty Krytyk. Nie powstał on dlatego, by być autorytetem, prawić moralizatorskie teksty czy stanowić wzór cnót i postaw do naśladowania, ale po to, by bawić. Robi to w dość niekonwencjonalny dla wielu ludzi sposób, ale ta machina humoru, inteligencji i celowości działa, i to działa bez zarzutu!

Jeśli więc ktoś do taj pory nie miał styczności z Niekrytym Krytykiem, lub po prostu ma gorszy dzień gorąco polecam mu kurację na Niekrytym Kanale YT. Przekonacie się, że wieniec laurowy, który nałożyłam mu na głowę nie jest bezpodstawny.

BOOJA! 

Warto było przeczytać?

kliknij aby ocenić

  • Tak, polecam innym
  • Nie warto marnować czasu
AKTUALNA OCENA   70,35 %

Przeczytano razy: 8646

 

Dodatki


Informacje dodatkowe